"Kościół należy do bogatych"

Na kilka godzin przed wizytą Franciszka na Filipinach, na tamtejszych ulicach panuje podniosła atmosfera [GALERIA]
Czyta się kilka minut
 / Andrzej Meller
/ Andrzej Meller

Na Bulwarze Roxas, którym papamobile ma przejechać z lotniska około 18:30, już wczesnym popołudniem zaczęli się zbierać wierni. Większość z nich koszulkach z wizerunkiem Franciszkiem. W oczy rzucają się hasła: "Kocham Papieża Franciszką", "Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga".

W Zatoce Manilskiej stoi parę statków filipińskiej Obrony Wybrzeża, na ulicy sporo policji życzliwej i dla wiernych i dla dziennikarza z dalekiej Polski.

- Manilczycy śmieją się, bo rząd przeznaczył pół miliona pesos na specjalne pampersy dla policji - mówi Artur "Dzidek", który w filipińskiej stolicy pracuje od trzech lat - mają zakaz chodzenia za potrzebą, muszą wszyscy stać cały dzień na ulicy i strzec bezpieczeństwa - dodaję potężnie zbudowany Polak pochodzący z Końskich.

- Papież przywiezie nam pokój - mówi zawstydzona, nieśmiała zakonnica, siostra Demi.

-Demi jak Demi Moore? - pytam.

-Dokładnie tak - śmieje się imienniczka znanej hollywoodzkiej gwiazdy.

Na bulwarze młodzież niesie wielki transparent z wizerunkiem Ojca Świętego i napisem "Kochamy papieża Franciszka". Lider grupy, ojciec Bong ma nadzieję, że Franciszek zbliży kościół do ubogich, bo "na razie należy do bogatych i polityków, a w końcu katolik powinien żyć skromnie, jak Jezus".

O godzinie 17.45 lokalnego czasu, papieski samolot wyląduje w Manili i spełni się marzenie milionów kochających go Filipińczyków. Może uda im się ujrzeć głowę Kościoła przejeźdżającą białym jeepney po Bulwarze Roxas.

W Manili jest wysłannik „Tygodnika Powszechnego” Andrzej Meller
Zobacz więcej artykułów »

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”