Reklama

Konsumenci kontra geny

Konsumenci kontra geny

13.07.2003
Czyta się kilka minut
N

Niedawna decyzja Unii Europejskiej o reformie Wspólnej Polityki Rolnej nie była rewolucją, ale kompromisem między ministrami rolnictwa krajów członkowskich. I, co najważniejsze, pierwszym krokiem w kierunku rolnictwa bliższego konsumentowi: pozbawionego wysokich dotacji (od 2005 r. mają zależeć od liczby posiadanych hektarów, a nie wydajności produkcji) i w większym stopniu podlegającego regułom gospodarki wolnorynkowej (rolnicy sami będą decydować o profilu produkcji, kierując się zapotrzebowaniem rynku, a nie listą towarów wspieranych przez Brukselę). Pojawiła się też nadzieja na żywność wytwarzaną bez ton pestycydów i sztucznych nawozów: bo jeśli nie dotowano by wydajności, a większą uwagę zwracano na jakość, rolnicy straciliby motywację do intensyfikacji produkcji, kończącej się nadprodukcją mleka, wołowiny, roślin oleistych itd.

Tymczasem w ub. tygodniu Parlament...

2870

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]