Utwory Grażyny Bacewicz (1909-1969) także w polskich programach koncertowych pojawiają się tak rzadko, że prawie niewiarygodna staje się oficjalnie przypisana jej pozycja - jednej z najwybitniejszych osobowości twórczych pokolenia i znaczącej postaci neoklasycyzmu w muzyce XX w. Neoklasycyzmu w jej przypadku zresztą bardzo indywidualnego, ograniczającego się raczej do klarowności formalnej, gdyż przy stałych cechach jej muzyki - dynamicznej motoryce i emocjonalności - zmieniały się asymilowane przez kompozytorkę nowoczesne środki języka muzycznego. Twórczość ta nie starzeje się, przeciwnie, wraz z przebrzmiewaniem kolejnych mód, w swym połączeniu znakomitego warsztatu, rygoryzmu i spontanicznej fantazji, okazuje się coraz bardziej ponadczasowa.
Na międzynarodowy rynek płytowy utwory na fortepian solo oraz na fortepian i skrzypce wprowadziła przed kilku laty bardzo dobrymi nagraniami Ewa Kupiec (wyd. Hänssler Classic) - obecna produkcja Zimermana ma jednak szanse być zauważona znacznie szerzej.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















