W "Obrazie Tygodnia" z "TP" nr 1/05 przeczytałam informację o przyjęciu zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Notka kończy się słowami: "Rygorystycznie interpretując zapis, zakazane byłoby m.in. dawanie dziecku klapsa". A czy nie jest to przemoc? Niby dlaczego nie miałaby więc być zakazana ustawowo, skoro większość dorosłych klaps dany dziecku traktuje jako coś normalnego? Którędy miałaby przebiegać granica między ustawowo zabronioną przemocą, a dozwolonym klapsem, klapsem silniejszym, klapsem jeszcze silniejszym, klapsem super silnym itd.?
MAGDALENA KRZYŻANOWSKA (Toruń)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














