Jeniec Kaukazu

W rozmowie z matkami Biesłanu na początku września tego roku prezydent Władimir Putin przyznał, że państwo nie jest w stanie zapewnić obywatelom bezpieczeństwa. To poniekąd akt kapitulacji wobec tych, którym prezydent u zarania rządów w 1999 r. wypowiedział wojnę - ekstremistów, separatystów, radykałów, którym można jeszcze na dodatek przylepić łatkę islamistów.
Czyta się kilka minut

Paradoksalnie owa kapitulacja Putina oznaczać może tylko jedno: jeszcze mocniejsze przykręcenie śruby niepokornym, brutalne zwalczanie kaukaskiego podziemia zbrojnego, wysłanie tam jeszcze większej liczby wojsk, namiestników, kontrolerów. Czy to uzdrowi sytuację i zapobiegnie najazdom uzbrojonych bojowników na miasta i wioski - takich jak ten z 13 października, kiedy w Nalczyku, stolicy Kabardyno-Bałkarii, mudżahedini zaatakowali najważniejsze obiekty struktur siłowych? Czy zwiększy zaufanie do federalnego centrum ze strony republik kaukaskich, wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej? Można mieć pewność, że nie. Na terror ludzi w mundurach, którzy dopuszczają się niegodziwości, porywają, torturują, bezlitośnie łupią ludzi, odpowiedzią będzie jeszcze większa radykalizacja nastrojów. Jeszcze chętniej młodzi ludzie, pozbawieni pracy i perspektyw w republice, a w pozostałych regionach Rosji traktowani z pogardą, garnąć się będą do tych, którzy nauczą ich walczyć i dadzą złudne poczucie sprawiedliwości. Jeśli to islamiści - pójdą z islamistami, byle tylko wyrwać się z beznadziei.

Polityka Kremla wobec Kaukazu - finansowanie skorumpowanych reżimów, sztuczne utrzymywanie stabilizacji poprzez tłumienie opozycji, przyzwolenie na stosowanie siły - poniosła fiasko. Kolejne republiki radykalizują się, wojna już dawno “wylała się" poza granice Czeczenii. Tymczasem władze federalne pozostają głuche i ślepe na ostrzeżenia, a jeżeli zmieniają kurs, to tylko na ostrzejszy. Prezydent Putin stał się zakładnikiem tej polityki.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2005