Reklama

Jarosław Mikołajewski: wiersze

Jarosław Mikołajewski: wiersze

11.07.2004
Czyta się kilka minut
Rok olimpijski
m

mówi się wokół i mówi się głośno

że w tym roku odejdzie wielu pięknych ludzi

rzeczywiście

patrzę na molo i na samej krawędzi

rozpoznaję kilku starców i chorych na raka

płaszczyznę stóp mają jeszcze na deskach

lecz palce zagięte już w kierunku morza

jeden patrzy na mewę

drugi w otchłań pod sobą

trzeci w tę dalszą

nad którą unosi się łódź ratownika

i materac z zaspaną dziewczyną

jest rok 2004

sędzia ponagla urywanym wiatrem

nie ma cierpliwości dla zwłoki

ale boi się strzału

odpowiedzialność za metę

przekracza jego granice

nie ma też pojęcia co trzeba by zrobić

gdyby któryś z...

1736

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]