ścieżka wzdłuż toru
rosłem pod czarnym fortepianem
a kiedy dudnił oktawami
myślałem to lokomotywa tamta
czarna co rośnie zza niebieskich gór
kiedy czekam przy mnie stoją maki zboże
maszynista coraz bliższy patrzy na mnie
coraz dalszy maszynista
patrzę na mnie
wiersz o 11 września 2001
w domu
pracy twórczej
przy Piłsudskiego na ekranie
telewizora Grundig ST 70
znam ją
w kasach naszego hipermarketu zawsze
siedzi gdzieś na wysokości
paluszków rybnych
wiadomość
wyobraź
sobie
tego
zakładnika
ścięli
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














