Ja też mam za złe

W “Felietonie osobistym" (“TP" nr 34/03) Józefa Hennelowa ma za złe przybyłym do Wilna czytelnikom “Naszego Dziennika", że “mogliby zobaczyć więcej" (chodzi o atrakcje tego uroczego miasta). Podstawowy jej błąd wynika z niezrozumienia intencji pielgrzymów owej wyprawy: sprawą priorytetową była dla nich wspólna modlitwa i zwiedzenie miejsc kultu Maryi. To nie było polowanie z aparatem na zabytki architektoniczne, ale pielgrzymka! Rozumiem jednak, że nie wszyscy w tym kraju są czcicielami kultu Maryi i nie wszyscy pojmują sens takich wyjazdów.
Czyta się kilka minut

PIOTR BALKUS (Krasnopol, woj. podlaskie)

Szkoda, że nasz Czytelnik zajmuje się intencjami piszących. Moje uwagi oparłam na reportażach popielgrzymkowych w “ND". Wyliczono i opisano tam wiele miejscowości oraz obiektów zwiedzanych, ale brak było wzmianki o paru miejscach, które akurat chętnie pokazałabym pielgrzymom. Wśród nich: w katedrze kaplica z trumną św. Kazimierza Królewicza, na Górze Zamkowej tablica upamiętniająca rozstrzelanie Zygmunta Sierakowskiego, takie cuda architektury jak: kościół św. Piotra i Pawła, św. Anny, bernardynów, polskie pamiątki na dziedzińcach uniwersytetu, polskie groby na Górce Literackiej na Rossie. Z rzeczy nowych a ważnych - Dom Polski. Jeśli zostały odwiedzone, a tylko nie wzmiankowane w reportażach, pozostaje się cieszyć tym ostatnim.

Dziękuję za sprostowanie błędu: to w Mrągowie (a nie w Morągu, jak wydrukowaliśmy) odbywa się Festiwal Kultury Kresowej. Przepraszam za pomyłkę.

JÓZEFA HENNELOWA

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2003