Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Innym już nie

Innym już nie

26.09.2011
Czyta się kilka minut
Rzeczy bez imienia, ruszające się jak sznurki w falistym
Ś

Śnie. Płyniesz po jego wyboistym dnie, przez łamaną

Wiosłem taflę wbija się czerep latarni. Potem oczy w

Tłumie, potem już tylko tłum w oczach. Rzeczy sieroce

Jak adres zwrotny. Kiedyś mieszkaliśmy w oczodole.

Osaczeni. Pieleni przez uszczerbiony cień. I teraz

Jakby znów. I teraz się tym krztusi. Między domami

A zapadłym torem przejście szerokie, większe od dawki

Dziennego wracania w okolicę - w opuszczony odmęt.

To się zgadza. Wesele tylko ptasie. Na równi spadającej

Bez pochylenia końcówka czerwca ścięta jak mlecz,

Niczym pokrzywa bez liści. Aż czekanie się zrywa, nie

Odgrywa żadnej roli, pierzcha jak sadza. Pochówek. Przechodzisz

W jego stan. Wytracenie pulsuje. Skoszona trawa, zgarnięte

Gałęzie, wyschnięte, zagrabione bajoro. To twój ugór.

Najbliższe klepisko, miejskie kąpielisko. Z tej daty sypie się

Lak. Manewr nie następuje, spina to zaczepiony o coś

Hak. Najbliższa nawigacja, przy tak pchlim zanurzeniu,

Przy brodzeniu bez kija, będzie idealna, jak na tak martwą

Widoczność? Tędy i nie tędy, nijak. Puste pole wystarczy.

Maciej Melecki jest poetą i scenarzystą filmowym, redaktorem pisma "Arkadia" i dyrektorem Instytutu Mikołowskiego. Autor siedmiu książek poetyckich: "Te sprawy" (1995), "Niebezpiecznie blisko" (1996), "Zimni ogrodnicy" (1999), "Przypadki i odmiany" (2001), "Bermudzkie historie" (2005), "Zawsze wszędzie indziej" (2008), "Przester" (2009). Prezentowany wiersz pochodzi z tomu "Szereg zerwań", który ukaże się w październiku tego roku nakładem Wydawnictwa Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]