Wtedy właśnie człowiek, wysłuchawszy ostatnich wiadomości, zadaje sobie zawsze to samo pytanie: dlaczego? Jest to pytanie najgłupsze z możliwych. Dlatego, że tak już jest. Dlatego że życie człowieka kończy się śmiercią i jest to jedyna rzecz pewna i nieunikniona. I niezależnie od tego, czy umierają równocześnie dziesiątki tysięcy, czy tylko jeden, pojedynczy człowiek - jest to zawsze jakiś koniec świata. Potem ten, co zadawał pytanie, wstaje, robi sobie herbatę, kładzie się, wszystko to śni mu się w jakichś poszarpanych majakach, budzi się, wysyła jakieś pieniądze na konto pomocy, wieczorem już myśli o tym mniej, za parę dni już wcale. A potem, za rok albo za parę dni, coś znów się wydarza i pytanie wraca. Pytanie głupie, uparte, natarczywe, bez żadnej szansy na odpowiedź.
Inny wymiar
Wśród doniesień prasowych ostatnich miesięcy aż się roiło od przestępstw, wypadków, tragicznych katastrof, okrucieństw wobec ludzi i zwierząt, brutalności zwalczających się polityków. Jedna tylko wiadomość pochodziła jakby z innego świata, wprost z bajki.
Chodzi mi o dokonaną prawie 10 lat temu kradzież słynnego obrazu Claude’a Moneta z muzeum w Poznaniu. Zrobił to pracownik budowlany, który zakochał się w impresjonizmie. Nie usiłował tego obrazu sprzedać, ukryć w wymyślnej kryjówce, nawet nie zwinął go w rulon. Pewno, kiedy wracał z pracy, kładł go przed sobą i patrzył.
Wiem, że to jest przestępstwo, że musi być proces i kara. Marzy mi się jednak, żeby sąd wyszukał i uznał wszystkie okoliczności łagodzące.
Ocieplenie
Ocieplenia są różne. Najpopularniejsze jest ocieplenie klimatu. Występuje na skutek zmian pod ziemią, na powierzchni ziemi, poza atmosferą i w atmosferze. Zwłaszcza w atmosferze zjazdów i kongresów naukowych, sprawozdań dziennikarzy i zdań odrębnych.
Są też ocieplenia budynków mieszkalnych i biurowych. Ponieważ w Polsce Ludowej budowano z materiałów wyjątkowo przewiewnych i trzy czwarte ciepła uciekało w powietrze - wystąpiła nadinterpretacja zawodu górnika jako dostarczyciela węgla. Powstała więc nierówność stanów i to dało początek dalszemu nieszczęściu.
Jest wreszcie ocieplanie wizerunku Pana Prezydenta. Odbywa się raz na kilka miesięcy. Odnośna partia pokazuje Go wtedy na tle rodziny, zasłuchanych uczestników wiecu albo jak potrząsa rękę szarego człowieka. Skutek jest nieprzewidywalny. I to by było wszystko o ociepleniu.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















