Reklama

Gram w zielone

Gram w zielone

11.04.2004
Czyta się kilka minut
Zapewne są w naszym szarym kraju miłośnicy zimy. Czuję wobec nich obcość duchową. Ponure, zimne, ciemne miesiące udaje mi się przetrwać wyłącznie dzięki zielonej sałacie, kwiatom cieplarnianym oraz wytężonej pracy umysłowej. Właśnie znów oddałam do druku owoc zimowych miesięcy, Język Trolli, a ledwie poprawiłam ostatni przecinek w ostatniej korekcie - nastała wiosna.
C

Co za piękne, niezwykłe, zbawcze chwile! Uwolniony z miasta człowiek czuje się tak, jakby to z niego wyrastały te wszystkie listeczki, źdźbła i pączki. Osłabiony, wchodzi do lasu - a tam wszystko aż dygocze od sprężonej energii, "tej siły, która przez zielony lont prze kwiaty" (Dylan Thomas), która wypycha zieleń z patyków i nagich gałęzi, spomiędzy zeschłych traw i zeszłorocznych, zbutwiałych pokładów liści. W czarnych, lśniących kałużach pływają drobne białe płatki i odbija się jasne niebo. Ogród - przekopany, wypielony, wygrabiony po zimie - pachnie dymem z palonych liści i badyli. Śpiewają ptaki. Przelatuje lekki deszczyk i powietrze wypełnia się nowym zapachem - świeżym, słodkim, upajającym aromatem ziemi, młodej trawy, zgniecionych liści bodziszka, wilgoci, ciepła, życia.

Czy miłośnik zimy zna w ogóle takie chwile euforii, w których, ku własnemu...

6984

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]