Gliwice. Tak daleko stąd, tak blisko

Gród nad rzeką Kłodnicą liczy sobie ponad 750 lat. Burzliwe dzieje Gliwic - miasta pogranicza, miasta wielu kultur i religii, narodów i języków - odcisnęły na nim niezatarte piętno i stanowią fundamenty jego bogactwa.
Czyta się kilka minut

To wśród nich kształtowało się oblicze miasta od zarania jego dziejów po czasy najnowsze.

Trudne i skomplikowane losy tej ziemi przeplatają się z fascynującymi historiami osobistymi i rodzinnymi współczesnych gliwiczan. Jednym z niezwykle istotnych żywiołów współtworzących dzisiejsze Gliwice są ci, którzy musieli opuścić rodzinne strony na kresach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej i osiedlili się w mieście nad Kłodnicą. Najbardziej znamiennym przykładem budowania świetności ich nowej małej ojczyzny są dzieje Politechniki Śląskiej w Gliwicach. To przecież lwowscy profesorowie stali się filarami jej rozwoju. Dziś Gliwice czerpią z tego bogactwa myśli technicznej, budując swą przyszłość jako miasto przemysłu wysokich technologii.

Od początku lat 90. ubiegłego wieku konsekwentnie podążamy raz obraną drogą. Efektem tego jest zapisywanie nowej karty w dziejach miasta. Po latach marazmu i bylejakości Gliwice stały się jednym z najbogatszych miast w Polsce i wszystko wskazuje na to, że mają zapewniony rozwój na najbliższe dziesięciolecia. Postawiliśmy na rozwój, w którym myśl - najcenniejszy towar we współczesnym świecie - jest stymulatorem gospodarczej prosperity. Niebagatelnym atutem Gliwic jest ich położenie na skrzyżowaniu dwóch transeuropejskich korytarzy transportowych - autostrad A1 i A4. Stąd wszędzie blisko - i do Krakowa, i do Wrocławia...

Gliwice są miejscem coraz bardziej zadbanym i atrakcyjnym. Można tu nie tylko efektywnie inwestować, ale także mieszkać i wypoczywać. W mieście funkcjonują liczne obiekty sportowe: boiska, korty tenisowe, letnie kąpieliska, sztuczne lodowisko, kryte pływalnie. Nie brakuje ośrodków kulturotwórczych. Tworzą je między innymi Gliwicki Teatr Muzyczny, Muzeum w Gliwicach oraz liczne organizacje pozarządowe. W naszym mieście można znaleźć interesujące zabytki - ze słynną modrzewiową wieżą Radiostacji z 1935 r. czy magicznym miejscem, jakim są "trwałe ruiny" przedwojennego, spalonego przez żołnierzy sowieckich Teatru Miejskiego. Na szukających wytchnienia czekają małe kawiarenki w Rynku, na spragnionych egzotyki - ławki pod palmami w gliwickiej Palmiarni, która liczy sobie ponad 120 lat.

Zapraszam do Gliwic.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2011

Artykuł pochodzi z dodatku Gliwice (23/2011)