Reklama

Filmowe sado-maso

Filmowe sado-maso

14.11.2006
Czyta się kilka minut
W polskim kinie brakuje wolności wewnętrznej. Jakby nie wierzono, że poprzez film można powiedzieć coś na serio od siebie, że kogoś to zainteresuje. Jakby przestano wierzyć, że robienie filmów to także spełnianie własnych marzeń.
R

Rytualne biczowanie polskiego kina stało się nieuchronnym fragmentem jesiennego pejzażu i nawet wśród nadwrażliwców nie budzi już większych emocji. Ba, sami krytyczni flagelanci wykazują pewne znużenie tym procederem, który wykonują z narastającym roztargnieniem. Litania zarzutów swą przewidywalnością przypomina rozklekotaną katarynkę: prowincjonalizm, nudziarstwo, za mało fantazji, brak odwagi obyczajowej, polityczna poprawność, banalne tematy, publicystyczny realizm etc., etc. Gdyby inicjator tegorocznej kampanii, Łukasz Maciejewski, przeczytał uważnie własny tekst, zrozumiałby nagle, że główny problem polskiego kina przegląda się z równą intensywnością w nim samym, Łukaszu Maciejewskim.

Bez wstydu, żarliwie

Oto bowiem krytyk natarczywie wzywa bojaźliwych kolegów do boju: "nie warto się bać, a czasami warto się...

9310

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]