EUROPA: Poligon

Za laboratorium nowej ewangelizacji może służyć Kościół francuski – ubogi, daleki od polityki.
Czyta się kilka minut

Na pierwszy rzut oka „najstarsza córa Kościoła” wydaje się skrajnym przykładem galopującej laicyzacji Zachodu: opustoszałe i często zaniedbane kościoły, stały spadek praktykujących regularnie katolików – dziś liczących jedynie niecałe 5 proc. Francuzów, kryzys powołań kapłańskich i starzejący się kler – ze średnią wieku księży powyżej 75 lat! Francja jest krajem, gdzie dla większości mieszkańców katolicyzm staje się z dnia na dzień czymś niemal egzotycznym.

To jedna strona medalu. Nie powinna ona jednak całkiem przesłonić tendencji pozytywnych: zaangażowania Kościoła i organizacji katolickich w pomoc ubogim i najsłabszym oraz wysokiego intelektualnego i moralnego poziomu kleru w tym kraju. Księża nad Sekwaną cieszą się powszechnym szacunkiem, w tym także osób niewierzących, dlatego że zwykle żyją w ubóstwie, stronią od polityki i są otwarci na inaczej myślących.

Francuskie prawo zabrania (z wyjątkiem dwóch regionów: Alzacji i Moselle) wsparcia dla jakiegokolwiek wyznania z budżetu państwa. Kościół może więc liczyć tylko na hojność parafian. Francuscy księża, w tym także biskupi, „zarabiają” mniej od krajowej płacy minimalnej.

W Kościele francuskim silna jest tradycja duszpasterstwa wrażliwego społecznie czy nawet lewicowego. Symbolami tego nurtu są nieżyjący już słynny abbé Pierre – założyciel wspólnoty Emmaüs, siostra Emmanuelle – opiekunka egipskich nędzarzy, czy polskiego pochodzenia ksiądz Józef Wrzesiński, twórca organizacji humanitarnej ATD-Czwarty Świat. Nie jest przypadkiem, że zarówno abbé Pierre, jak i s. Emmanuelle przez lata plasowali się w czołówce rankingów najpopularniejszych Francuzów.

Francuskich księży cechuje dobre wykształcenie i często wcześniejsze doświadczenie zawodowe. Średni wiek ich wyświęcenia wynosi powyżej 30 lat, a większość z nich przed wstąpieniem do seminarium skończyła studia świeckie. W szeregach francuskich duchownych nie brak więc byłych prawników, ekonomistów czy informatyków. Wszystko to sprawia, że decyzja o wyborze drogi kapłańskiej jest zwykle dojrzałym wyborem.

Jak podkreśla socjolożka współczesnego katolicyzmu Céline Béraud, Francja odznacza się także wśród innych krajów Europy dużym udziałem osób świeckich i diakonów w życiu Kościoła. Spadek powołań spowodował, że diakoni stali i parafianie wyręczają często kapłanów w niektórych ich obowiązkach. To także tendencja, która może wytyczyć przyszłość Europy.

Biskupi francuscy stronią od wypowiadania się w bieżących sprawach polityczno-społecznych, respektując demokratyczne procedury. Jeśli już zabierają głos, to w sprawach uznanych przez nich za fundamentalne – jak aborcja, obrona tradycyjnej rodziny czy praw człowieka – i nie wahają się wtedy bronić stanowczo swoich racji.

Ostatni przykład takiej postawy dotyczy przyjętej właśnie przez lewicowy parlament ustawy o małżeństwach homoseksualnych. Jeszcze przed debatą w izbie niższej arcybiskup Paryża kardynał André Vingt-Trois, jak i inni hierarchowie zaapelowali do parlamentarzystów, by sprzeciwili się projektowi. Vingt-Trois określił „wizję człowieka nieuznającą różnicy płci” jako „oszustwo”. Unikał jednak przy tym słów, które mogłyby w jakikolwiek sposób ranić pary homoseksualne.

Trudno przy tym zarzucić biskupom polityczną stronniczość. W 2010 r. – gdy we Francji rządziła prawica Nicolasa Sarkozy’ego – miejscowi hierarchowie skrytykowali władze za operację deportowania z tego państwa Romów, w imię obrony praw najsłabszych.

Czy postępowanie francuskiego Kościoła jest wzorem godnym naśladowania w innych krajach? Taka opinia byłaby przesadna. Ale nie ma wątpliwości, że proste warunki życia francuskich księży i ich wrażliwość społeczna doskonale nadają się na „eksport”.



SZYMON ŁUCYK jest byłym korespondentem PAP w Paryżu. Ukończył religioznawstwo w paryskiej École Pratique des Hautes Études (EPHE).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2013