Reklama

Epoka Szarona

13.01.2014
Czyta się kilka minut
Zmarł Ariel Szaron, po ośmiu latach przebywania w stanie śpiączki.
O

Ocena Szarona, w którego polityczno-wojskowej biografii jak w lustrze odbija się historia Izraela – a biografia ta zaczęła się w 1942 r., gdy jako 16-latek wstąpił do podziemnej organizacji żydowskiej walczącej o własne państwo – była i jest niełatwa. Tak, to eufemizm, ale cóż – prawdziwy: na Bliskim Wschodzie nic nie jest łatwe. Dla wielu Izraelczyków Szaron jest jednym z wielkich ojców-założycieli (czy raczej: obrońców) państwa Izrael. Dla innych – aroganckim wojskowym, który łatwo prowokował konflikty. Jedni i drudzy pewnie by się zgodzili, że można zadać pytanie: co by było, gdyby nie było Szarona? Gdzie byłby dziś Izrael? Na przykład, gdyby w czasie wojny Jom Kipur w 1973 r. Szaron nie ruszył na Synaj na czele swojej dywizji pancernej – nie czekając na posiłki i po trosze ignorując polecenia zwierzchników – i nie zdecydował się na ryzykowny manewr, dzięki któremu Izraelczycy...

2434

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]