Elżbieta Łapczyńska: Nocna jazda

Swój ulubiony szlak rowerowy poleca ELŻBIETA ŁAPCZYŃSKA, pisarka, laureatka Nagrody Conrada za „Bestiariusz Nowohucki”.
Czyta się kilka minut
 /
/

Jestem zwierzęciem miejskim. Moje rowerowe trasy wiodą podwórkami, ulicami o śmiesznych nazwach albo wzdłuż rzek, o których istnieniu nie miałam wcześniej pojęcia. Ale najbardziej lubię jeździć nocą. Lato zaczyna się od wieczoru, w którym wybieramy się na nocną jazdę. Nigdy jej nie planujemy. Zazwyczaj w środku tygodnia, około 22.00, orientujemy się, że wieczór jest zbyt fajny, zbyt pachnący, zbyt ciepły, żeby go nie wykorzystać na włóczenie się po Krakowie. Nasza jazda przypomina cruising. Toczymy się, gadamy, skręcamy, gdzie nam się spodoba, jeździmy środkiem ulicy. Lubimy się wozić po Woli Justowskiej, Płaszowie, Rybitwach, Ruczaju. Chętnie zahaczamy też o Kazimierz i Podgórze, gdzie zatrzymujemy się na coś do picia. Wracamy do domu po pierwszej w nocy, jakby dopiero zaczął się dzień. Dla mnie, eks-triathlonistki, cruising po nocnym mieście jest wyzwalający i konieczny. Dzięki niemu nauczyłam się anihilować wiecznie towarzyszący tryb need for speed. Nie potrzebuję prędkości, potrzebuję luziku.

CZYTAJ DODATEK "TP" NA WAKACJE: WŁÓCZYKIJ KULTURALNY 2022>>>

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2022

Artykuł pochodzi z dodatku Włóczykij Kulturalny 2022