Warszawa pojawia się w naszej prozie sezonowo. Oto do księgarń trafia naraz kilka książek, których akcja rozgrywa się w stolicy, potem na jakiś czas literatura oddala się ku wschodnim i zachodnim granicom, a po jakimś czasie znów wraca na Centralny. Tak jest i tej wiosny. Niedługo po warszawskich książkach Waldemara Bawołka, Marka Bieńczyka, Doroty Masłowskiej i Pawła Sołtysa ukazują się eseje Stanisława Łubieńskiego.
„Drugie życie czarnego kota” to – w największym skrócie – historia Warszawy opisana poprzez dzieje jej przyrody. Tak naprawdę jest to jednak wciągająca książka przygodowa, a momentami nawet, co tu kryć, detektywistyczna. Łubieński zabiera na spacer po ulicach i parkach lupę, szczypce i specjalne woreczki, a potem, jak prawdziwy śledczy, pozwala nam wspólnie odkrywać, co takiego znaleźliśmy w trawie.
Bywają jednak w tej opowieści także znaleziska archeologiczne: na przykład dowiadujemy się, co rosło na Woli podczas interglacjału eemskiego, bo pradawne pyłki roślin można wydobyć spod ośmiu metrów sprasowanej ziemi i dokładnie przeanalizować. Inna niespodzianka czeka nas, gdy autor wśród śmieci wydobytych z dna Wisły trafia na ząb trzonowy z dolnej szczęki nosorożca włochatego. Jak przygoda, to tylko w Warszawie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















