„Jej krytycy nie mają pojęcia, o czym mówią; nie wiedzą o tym, jak wpływała na premierów, ponieważ nikt tego nie rozgłasza. I nikt nie powinien rozgłaszać”
/ Fot. Profimedia / CORBIS
– tak o królowej Elżbiecie II powiedział John Major, jeden z jej ulubionych spośród 12 premierów, którym powierzała misję tworzenia rządu. W minioną środę – w dniu, w którym minęły 63 lata i 216 dni od śmierci jej ojca, Jerzego VI – stała się najdłużej panującym monarchą w historii Zjednoczonego Królestwa, dystansując królową Wiktorię. W cieniu tego rekordu uwadze umknął inny: 66-letni książę Karol jest dziś najdłużej czekającym na sukcesję następcą brytyjskiego tronu. ©
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















