Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dr Woydyłło kontra PTP

Dr Woydyłło kontra PTP

26.12.2015
Czyta się kilka minut
„TP” 51-52 / 2015
G

Głośno już o ciągu zdarzeń między wrześniem 2014 a listopadem 2015 r. Najpierw myśl na temat relacji mężczyzn i kobiet wypowiedział red. Rafał Ziemkiewicz, a nieco później skomentowała ją psycholożka Ewa Woydyłło (w rozmowie z Beatą Chomątowską na łamach „TP”). Rok później okazało się, że red. Ziemkiewicz poczuł się urażony i wystosował oskarżenie do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Sąd Koleżeński PTP udzielił dr Woydyłło upomnienia – „za próbę diagnozy [osobowości powoda] niepopartej żadnym badaniem”. Chcemy tę decyzję skomentować i podać w wątpliwość – jako osoby uprawiające psychologię osobowości (i jej diagnozy) od dziesiątek lat.

Jako obywatele niepokoimy się przyrostem w Polsce wypowiedzi krzywdzących innych. Jako psychologowie wiemy, że pozwalanie sobie na takie wypowiedzi przez osoby publiczne niesie przyzwolenie na podobny ton. Dr Woydyłło podjęła wyzwanie. Rozmawiała z perspektywy feministycznej o postawach mężczyzn względem kobiet, w tym – o bulwersującym stwierdzeniu red. Ziemkiewicza („Kto nigdy nie wykorzystał nietrzeźwej, niech pierwszy rzuci kamieniem”). W odpowiedzi na pytanie, „skąd się biorą takie wypowiedzi?”, charakteryzowała zjawiska, a odniesienia do p. Ziemkiewicza miały wyłącznie charakter domniemań co do możliwych jego przekonań czy doświadczeń. Nie wypowiedziała nic, co byłoby diagnozą, i nic, co mogłoby stanowić podstawę takiej diagnozy.

Jako wieloletni członkowie PTP zdajemy sobie sprawę, że nasza społeczność jest bardzo czujna w kwestiach możliwego nadużywania uprawnień przez psychologów. Sądzimy jednak, że Sąd Koleżeński nie docenił dojrzałości zawodowej dr Woydyłło i oparł decyzję na nietrafnych przesłankach.

Piętnowanie tych, którzy nie godzą się na gloryfikację przemocy wobec kobiet czy lansowanie innych form seksizmu, wydaje się nam niepokojące, bo może zostać potraktowane jako zachęta do pogardy. Formułowane przez dr Woydyłło opinie są – w naszym przekonaniu – wyrażone niewspółmiernie łagodnie w stosunku do charakteru wypowiedzi red. Ziemkiewicza. Ewie Woydyłło wymierzono karę, tymczasem skargi na skrajnie antyhumanitarne wypowiedzi czy czyny są często oddalane ze względu na „znikomą szkodliwość”.

Maria Jarymowicz, emerytowany prof. zwyczajny UW
Wiesław Łukaszewski, prof. zwyczajny SWPS w Sopocie

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]