Dorośli wobec biskupów

W wypowiedziach polskiego episkopatu na tematy społeczne próżno szukać kilku ważnych kwestii. Ale być może od wyboru tematów jeszcze ważniejsze jest to, by głos episkopatu zawsze cechował się kompetencją. Tak, niestety, nie jest.
Czyta się kilka minut

Dowodem na to od strony merytorycznej jest ostatni list o zagrożeniu rodziny przez tzw. ideologię gender.

Nie mniejszym problemem jest uleganie pokusie, o której mówił ostatnio papież Franciszek: „by łączyć głoszenie Ewangelii z inkwizytorskimi kijami i potępieniem”.

Wreszcie największy, jak sądzę, brak. Brak nie tyle realnych kwestii społecznych, co duchowej, ewangelicznej wizji: zbyt rzadko można usłyszeć hierarchę (nie mówiąc już o liście episkopatu) wprowadzającego w głębię chrześcijańskiej duchowości!

Tak, jest to sytuacja trudna i bolesna. Lecz pamiętajmy, że to nie biskupi są ojcami naszej wiary – lecz Jeden, Ten w Niebie; że mistrzem i nauczycielem jest Chrystus (por. Mt 23, 8-10); że to zanurzenie w Jednego Ducha czyni z nas Kościół (por. 1 Kor 12), a Duch przychodzi z pomocą naszej słabości (por. Rz 8, 26) – wzbudzając w nas Swoją modlitwę.

Gdy zaś chodzi o myślenie i działanie, warto się zainspirować fragmentem adhortacji papieża Franciszka, w której napisane jest, iż biskup wcale nie zawsze musi iść na czele wspólnoty i ją prowadzić, że czasami to on powinien podążać z tyłu, za ludźmi, gdyż „sama owczarnia posiada swój węch, aby rozpoznać nowe drogi”.

Inspirując się tym tekstem, warto też pamiętać, że Franciszek niczego nowego w tej kwestii nie wymyślił – przypomniał tylko znaną od początku chrześcijaństwa prawdę, że wszyscy chrześcijanie zostali napełnieni Duchem Świętym, który ich prowadzi (por. Rz 8, 14-17) i poucza o wszystkim (por. 1 J 4, 20. 27).

Prawdziwa miłość, rozlana w sercu każdej i każdego przez Ducha, usuwa lęk (por. Rz 5, 5; 1 J 4, 18). Nie lękajmy się myśleć i działać samodzielnie. Nie bójmy się brać w swoje ręce kształtu Kościoła i losów Ewangelii w świecie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2014