Szanowna Redakcjo, Drogi Księże Adamie!
Mam przywilej oraz przyjemność regularnie, od wielu lat, czytać publikacje autorstwa ks. Bonieckiego w "Tygodniku Powszechnym". Jego słowa to jeden z powodów, dla których prenumeruję ten periodyk. Wierzyć mi się nie chce, że istnieją na świecie ludzie, którzy chcą zabronić ks. Bonieckiemu publicznych wypowiedzi. Zupełnie tego nie rozumiem! Niewiele osób potrafi oceniać rzeczywistość w sposób tak mądry, trafny i - przy zachowaniu swoich poglądów - komentować ją z pełnym szacunkiem dla tych, którzy myślą odmiennie.
Wiele dobrego zawdzięczam ks. Bonieckiemu. Jest ponad wszelką wątpliwość mądrym człowiekiem - a tylko z takimi należy trzymać bo ktoś musi nas bronić przed wrzeszczącą zewsząd głupotą! Nie wiem jak mogę pomóc w tej absurdalnej sytuacji? Zapewniam o swoim wsparciu, solidarności oraz... modlitwie, chociaż z nią bywa u mnie różnie. Jednak dla księdza Bonieckiego warto spróbować pomówić z samym Bogiem!
Paweł
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













