Reklama

Demokracja partiokracja

16.03.2010
Czyta się kilka minut
Prawybory w PO wprawiły polityczną konkurencję w zakłopotanie. Jednak na dłuższą metę mogą polskim partiom tylko pomóc.
B

By ocenić marketingowy efekt, jaki wywołała decyzja Platformy Obywatelskiej o zorganizowaniu prawyborów, wystarczy posłuchać wywiadów z politykami opozycji. "Na kogo by pan zagłosował, gdyby był politykiem PO?"; "Który z dwójki Sikorski-Komorowski będzie wygodniejszym rywalem dla kandydata pana partii?" - to tylko niektóre przykłady pytań wprowadzających ich w stan irytacji.

Nic dziwnego, że spece od politycznego marketingu oceniają ruch Platformy jednoznacznie. - Wybory prezydenckie mają już swojego zwycięzcę - ogłasza doradzający od lat politykom Eryk Mistewicz. - To niestartujący w nich Donald Tusk.

Po pierwsze, dowodzi Mistewicz, wyborcy już dziś czują, jakby mieli do czynienia z najważniejszą fazą tych wyborów. Po drugie, Platformie udało się odwrócić uwagę od innych, niewygodnych dla siebie tematów: sama decyzja premiera o ...

14291

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]