Reklama

Co widać i czego nie widać

Co widać i czego nie widać

30.10.2005
Czyta się kilka minut
W stanowisku komisji orlenowskiej rzuciło mi się w oczy stwierdzenie, że nie zdążyła ona przesłuchać kilku świadków. Także mnie, choć byłem doradcą zarządu Orlenu od sierpnia 1999 r. do feralnego 7 lutego 2002 r., kiedy zatrzymano Andrzeja Modrzejewskiego, prezesa zarządu i dyrektora generalnego firmy. A szkoda... Może śledczy, gdyby znaleźli czas na te przesłuchania, nie napisaliby kilku bzdur.
P

Prawie 20 proc. raportu to opis prac komisji. Uskarża się ona m.in. na liczne trudności, choćby takie jak brak wyposażenia w “odpowiedni sprzęt biurowy". Zawarta w raporcie skarga, że “dopiero po wielokrotnych interwencjach po około 3 miesiącach udostępniono [komisji] sprawną kserokopiarkę, bez której członkowie Komisji nie mieli zapewnionego prawidłowego dostępu do materiału dowodowego", w obliczu problemów, z jakimi mieli się borykać, brzmi dość humorystycznie.

Ocena prac i stanowiska komisji nie jest łatwa. Jak wyglądały te pierwsze, było widać i chyba nie ma potrzeby już nic na ten temat dodawać. Zaś raport komisji czytało niewiele osób, więc warto pokusić się o komentarz. Oczywiście, każda ocena jest oceną... filozoficzną. Zależy od tego, jaki system wartości prezentuje oceniający. Z mojego punktu widzenia kluczowe znaczenie ma wolność jednostki - bez...

28964

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]