Partie tworzące dziś koalicję rządową w Niemczech – chadecy z CDU/CSU i socjaldemokraci z SPD – chcą, by w ciągu dekady Bundeswehra stała się jedną z najsilniejszych armii europejskich w ramach NATO. Uzgodnione właśnie między koalicjantami plany reformy zasad poboru zakładają, że do 2035 r. służyć będzie w niej 260 tys. żołnierzy (dziś to 182 tys.), a rezerwistów będzie 200 tys. (dziś jest ich o połowę mniej).
Nowe zasady poboru do niemieckiej armii
Nowe zasady są kompromisem. Wprawdzie nie będzie przywrócenia – co niektórzy postulowali – obowiązkowej służby wojskowej (zniesiono ją w 2011 r.), ale od 2026 r. wszyscy mężczyźni, którzy urodzili się w roku 2008 i później, będą poddani obowiązkowej rejestracji w komisjach wojskowych i badaniom lekarskim (to na wypadek, gdyby kiedyś, w sytuacji zagrożenia, konieczna była powszechna mobilizacja).
Będą też wypełniać kwestionariusz, określając swój stosunek do służby. Rząd ma nadzieję, że bez przywracania starego poboru uda się zapewnić odpowiednią liczbę żołnierzy i żołnierek. Jeśli tak się jednak nie stanie, sposobem na rekrutację ma być losowanie wśród mężczyzn nadających się do służby.
Rozbudowa Bundeswehry to test na wiarygodność Niemiec
Wielkim orędownikiem rozbudowy Bundeswehry i zachęcania młodych do służby w armii jest socjaldemokratyczny minister obrony Boris Pistorius. To polityk popularny w społeczeństwie, znacznie bardziej niż jego macierzysta partia SPD.
Pistorius nie bawi się w żadne niuanse i od początku rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie podkreśla potrzebę zmiany myślenia o wojnie i pokoju. Wtórują mu eksperci i wojskowi, którzy ostrzegają, że Rosja w krótkim czasie może podjąć decyzję o rozpoczęciu gorącej wojny przeciwko Europie.
Pistorius stale podkreśla gotowość Niemiec do wsparcia wschodniej flanki NATO na wypadek zagrożenia. Także z jego inicjatywy do Polski trafiły niemieckie patrioty i samoloty, dla ochrony naszego nieba przed Rosją. Minister patronuje rozbudowie niemieckiego kontynentu na Litwie, gdzie kilkuset Niemców tworzy trzon NATO-wskiej grupy bojowej; prócz tego do 2027 r. na Litwie ma stacjonować pełna brygada Bundeswehry (4,8 tys. ludzi).
Ogłoszenie nowych zasad rekrutacji zbiegło się z 70. rocznicą powstania Bundeswehry. W 1955 r., dekadę po II wojnie światowej, Niemcy Zachodnie stały się ważnym ogniwem Sojuszu. Był to też krok ku odbudowie niemieckiej wiarygodności po czasach nazizmu. Dziś rozbudowa potencjału Bundeswehry także będzie testem na wiarygodność Niemiec wobec sojuszników, w tym Polski – w czasie zagrożeń dla wschodniej flanki NATO i całej Europy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















