Reklama

Born in the CCCP

Born in the CCCP

20.01.2014
Czyta się kilka minut
Nie wiadomo, ilu ich jest. Ale przybywa ich coraz więcej: przybysze z Rosji tworzą już w Wietnamie liczną społeczność. Wietnamczycy patrzą na nich przychylnie: oba kraje nadal są sojusznikami.
Dekoracje bożonarodzeniowe w Mui Ne; styczeń 2014 r. Fot. Andrzej Meller
K

Kostia siedzi przy kasie w swej aptece. Apteka oferuje „medycynę naturalną” – i służy też za biuro jego firmy turystycznej „Czajka Tur” i restauracji „Czajka”. Kostia jest zły: na prezydenta Ukrainy, Kreml i „mafię z Kijowa”. W Kijowie trwają proeuropejskie demonstracje, milicja pacyfikuje Majdan. – Nigdy bym nie pomyślał, że jako włóczęga-uchodźca wyląduję w Wietnamie! Za Sowietów to Wietnamczycy przyjeżdżali do nas, my im pomagaliśmy, dla nas Wietnam to był Trzeci Świat – mówi cicho 45-latek, rodem z ukraińskiego Kremenczuka.
Pierwszy kontakt z Wietnamem? Rok 1988, baza sowieckiej marynarki w Zatoce Kam Ranh. Ot, zasadnicza służba wojskowa. Ochraniali sowieckie tankowce, płynące z Zatoki Perskiej na Daleki Wschód. Potem rok służby na lądzie. Lepiej wtedy tu było: biednie, ale uczciwie. Ludzie otwarci i uśmiechnięci, lubili sojuszników. Teraz tu kapitalizm, trzeba walczyć o...

11211

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]