Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Biłozir - ikona tożsamości

Biłozir - ikona tożsamości

18.01.2004
Czyta się kilka minut
Z zainteresowaniem i radością przyjęliśmy dodatek o Lwowie w świątecznym wydaniu “TP" nr 51-52/03. Zdumiał nas jednak następujący fragment tekstu pana Aleksandra Strojnego “Miasto szczęśliwych ludzi": “Lwowskie piosenki są więc wesołe, choć niekiedy wywołują tragiczne konsekwencje. Igor Biłozor został niedawno śmiertelnie pobity, bo wykonywał piosenki rosyjskie, a po jego śmierci miastem wstrząsnęły kilkudniowe pogromy w knajpach, w których bywają Rosjanie".
I

Ihor Biłozir był znanym ukraińskim kompozytorem, który za działalność artystyczną otrzymał zaszczytny tytuł “Narodnyj Artyst Ukrajiny". Od 1977 r. współpracował z zespołem “Watra" - jednym z niewielu, które w sowieckich czasach odważyły się wyrzucić z repertuaru obowiązkowe i poprawne politycznie radzieckie piosenki. Śpiewał jedynie utwory ukraińskie. 8 maja 2000 r. Biłozir razem z przyjacielem Bohdanem Hnatowskim byli gośćmi niewielkiego ogródka piwnego “Cisars’ka Kawa" w centrum Lwowa. Śpiewana przez nich ukraińska piosenka stała się zarzewiem konfliktu. Z jej powodu dwóch innych klientów ogródka (jeden okazał się później synem wysoko postawionego funkcjonariusza milicji) sprowokowało bójkę - o ironio - pod gmachem lwowskiej prokuratury. Skatowany Biłozir zmarł w szpitalu nie odzyskawszy przytomności. Jego pogrzeb, na który przybyło 150 tys. osób, przerodził się w manifestację na rzecz prawa lwowian do własnej ukraińskiej kultury i protest przeciw rusyfikacji miasta. Biłozira pochowano na honorowym miejscu tuż przy bramie głównej Cmentarza Łyczakowskiego, a jego grób wciąż tonie w kwiatach. Oprawców sądzono za “umyślne spowodowanie śmierci" i otrzymali kary po 8 i 12 lat pozbawienia wolności, co wywołało protesty dużej części ukraińskiego społeczeństwa.

Dla współczesnych lwowian i Ukraińców Ihor Biłozir jest ikoną. Obok Georgija Gongadze, jest symbolem człowieka, który zginął walcząc o Ukrainę, ukraińską tożsamość i prawo do bycia sobą we własnym kraju.

KATARZYNA ŁEBKOWSKA, WASYL ŁOZA

(autorzy polskojęzycznej strony o Lwowie: )

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]