Beszalach

Księga Wyjścia 13, 17-17, 16
Czyta się kilka minut

Bóg oznajmił cel wyjścia z Egiptu. Nie jest nim wyzwolenie z niewoli. Nie chodzi o ulżenie doli Żydów. Celem jedynym jest poznanie Boga. "I przyjmę was Sobie za lud, i będę wam Bogiem, a poznacie, żem ja Wiekuisty, Bóg wasz" (6, 7). A gdy przeprowadzał swój lud przez morze, pragnął, by poznali Go również Egipcjanie i cały świat.

Między pragnieniem Boga, by Go rozpoznano, a nastrojami wędrujących Żydów była przepaść. Górę wśród nich brały strach, niepewność, lęk, czy będą mieli co jeść i pić. Szukali spoczynku, tęsknili za Egiptem, za strawą i wygodnym łożem. Przez pierwsze dni i tygodnie wędrówki pozostali narodem niewolników. Nie widzieli znaków od Boga, który przecież stale objawiał im swoją obecność i troskę. Prowadził ich słupem ognia, karmił zsyłając przepiórki i mannę, sprawiał, że woda stała się słodka. Chronił przed wężami i wrogami. Był opiekuńczy jak jidisze mame. Zdaniem rabiego Bachaya z Saragossy (X wiek) Bóg obdarzał naród cudami po to, by Żydzi spoglądając na przeszłą i przyszłą historię pamiętali o tym, że ich los spoczywa w rękach Boga, co w pełni uwidacznia się na pustyni, bo tam taki tłum ludzi i zwierząt nie przetrwałyby bez stałej opieki Wiekuistego.

Czym są owe cuda? Wynikają z posłuszeństwa Bogu zjawisk zwanych naturalnymi (jednak pojęcia natury, jakie istnieje w greckiej myśli, Biblia nie zna). Dostosowują się do wymogów i potrzeb sytuacji: morze rozdziela się, gdy trzeba, z nieba spada pokarm. Dzieje się tak dlatego - uczył pewien kaznodzieja z Ukrainy - że rzeczy zostały stworzone pod warunkiem, iż będą posłuszne woli Sprawiedliwego, nawet jeśli miałoby to oznaczać, że działałyby sprzecznie z prawami fizykalnymi. Jeśli tak nie uczynią, znikną.

Dla chasydów (i judaizmu) przedmioty naturalne nie istnieją w sposób niezależny od woli Boga i cadyków. Istnieją dzięki temu, że Bóg je ciągle tworzy i odnawia. Udziela im energii swoimi emanacjami. Istnieją dlatego, że są posłuszne woli sprawiedliwych. Jeśli nie spełnią wymagań, będzie to ich koniec. Oznacza to, że w całej naturze obowiązuje swoistego rodzaju umowa czy przymierze. Jeśli morze się zbuntuje i nie rozdzieli, wówczas wyschnie. Jak czytamy w tym fragmencie Tory, nie powróci do swej mocy, siły. O tym pierwszym przymierzu mowa była po Potopie. Bóg zawarł je ze wszystkim, co istnieje i żyje. W tym - z człowiekiem. To nie duch stanął ponad naturą, tylko natura w tej perspektywie przeniknięta jest zasadą duchową i bez niej nie istnieje i się nie odradza. To, co naturalne, nie posiada pełnej samodzielności. Wszystko jest całością złożoną ze współzależnych ze sobą elementów nieobojętnych dla pierwszej zasady Boskiej: sprawiedliwości.

Rabin Raszi z Troye (XI wiek)napisał, że świat został stworzony "dla dobra Izraela i Tory". Nie oznacza to, że istnieje tylko po to, by pozwolić Izraelowi wypełniać wolę Boga na ziemi, ale oznacza, że dzięki służbie Izraela świat sam ulega uświęceniu i staje się miejscem pobytu, siedzibą Boga. Wniosek z tego jest następujący: przedmioty i zjawiska ulegają zmianie, jeśli to konieczne dla dobra Izraela. Bóg wpisał element cudowności do samego istnienia.

Dopiero zerwanie nawyków tego świata z jego prawami jest niejako spełnieniem celu, dla którego on istnieje. A istnieje dla sprawiedliwości i służby Izraela. Rzeczy w tej sytuacji - co wymaga podkreślenia - nie funkcjonują automatycznie, poza ludzką wolą, ale są w tej metafizycznej wizji połączone z losem ludu wybranego i chwałą Pana. Cały świat cieszy się,

jak czytamy w Psalmach, Bogiem i wtedy skaczą pagórki i drzewa. Nie jest to metafora poetycka. Tak się dzieje, gdy przyroda chwali Pana.

Cuda w tej sytuacji, którymi Bóg oznajmia swoje oddanie i przywiązanie do Izraela, są kolejnymi zdarzeniami podporządkowanymi jednemu zadaniu. Temu, by Izrael poznał Boga, wziął na siebie Torę i ją wypełnił.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2010