Reklama

Ładowanie...

Bestia bezsilności

11.02.2013
Czyta się kilka minut
„Rycerze świętego Wita” Davida B. to jedna z najbardziej przejmujących i jednocześnie przygnębiających powieści graficznych w całej historii komiksowego medium.
Fragment „Rycerzy świętego Wita” Fot. Kultura gniewu
D

David B. to nazwisko, które w naszym bardzo mało komiksowym kraju nic nie mówi. A już na pewno nie tyle, co Art Spiegelman, Marjane Satrapi czy Alison Bechdel. Wszystko dlatego, że jego najważniejszy album „Rycerze świętego Wita” (pierwszą część wydano we Francji w 1996 r.) ukazuje się dopiero teraz, a w gruncie rzeczy powinien pojawić się u nas tuż po „Mausie”, bo jest – po przełomowej powieści graficznej Spiegelmana – drugim najważniejszym dziełem autobiograficznej rewolucji we współczesnym komiksie.
Niestety w Polsce przyswajamy sobie historię obrazkowego medium na wyrywki, bez chronologicznego porządku. Dlatego dziś wyjątkowość „Rycerzy świętego Wita”, kiedy znamy już „Fun Home” czy „Persepolis”, może być słabiej widoczna. Ale to właśnie David B. zaproponował Marjane Satrapi, by spisała swoje wspomnienia z Iranu w postaci komiksu, i uczył ją opowiadania za pomocą kadrów w...

6995

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]