Reklama

Nowy metropolita krakowski

Nowy metropolita krakowski

12.12.2016
Czyta się kilka minut
Sukcesorem ustępującego z racji wieku metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza papież Franciszek mianował abp. Marka Jędraszewskiego, wiceprzewodniczącego Episkopatu Polski, dotychczasowego metropolitę łódzkiego (ingres do katedry wawelskiej nastąpi 28 stycznia).
Abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie, inaugurującej narodową pielgrzymkę Polaków, 20 października 2016 r. Fot. Leszek Szymański / PAP
T

To szósty arcybiskup krakowski, pod którego opieką duszpasterską znajdzie się nasza redakcja: pierwszym był kard. Adam Stefan Sapieha, który „Tygodnik Powszechny” powołał do życia, kolejnymi abp Eugeniusz Baziak, administrator apostolski, mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim (nominacja niezostała ogłoszona z powodu jego śmierci), Karol Wojtyła, Franciszek Macharski i Stanisław Dziwisz. Każdy z nich odcisnął swoje piętno na krakowskim Kościele, a także na dziejach naszej redakcji; z każdym „Tygodnik” pozostawał w łączności i dialogu, ważnym – o czym nas niejednokrotnie zapewniali – dla obu stron.

Znamy naszego nowego metropolitę i jego drogę życiową. Była na niej naukowa fascynacja Emmanuelem Levinasem oraz będący jej świadectwem tekst o filozofie, opublikowany na naszych łamach w 2000 r. Były na niej także obficie cytowane dziś przez prasę kazania, z którymi zdarzało się nam polemizować.

O tym, jaki jest krakowski Kościół, najwyraźniej mówią jego święci. To Kościół świętych odważnie zaangażowanych w sprawy publiczne, bezkompromisowych w relacji z władzą doczesną, jak św. Stanisław. Patronka małżeństw Jadwiga, umiejąca pogodzić kontemplację z aktywnością publiczną i wielokrotnie wyrażająca swoją wolę w rozmowach z Jagiełłą. Wybitni intelektualiści i ludzie nauki, np. magister bonus Jan z Kęt, otwarci wszakże na ludzkie nieszczęście. Założyciele nowych dzieł, nie tylko przecież kościelnych. Artyści słowa (pisarze, kaznodzieje) i artyści milczenia – medytujący i kontemplujący w odosobnieniu. Samarytanie, biorący Ewangelię dosłownie, jak Brat Albert. Świadkowie Bożego miłosierdzia. Tacy, którzy – jak pisał ks. Józef Tischner o siostrze Faustynie – potrafią być miłosierni dla siebie, dla bliźnich, a nawet dla Boga. Święty Jan Paweł II, którego losy splatały się także z historią „Tygodnika”, skupiał w sobie wiele tych cech. Wyróżniało go niezwykłe otwarcie na świeckich.

Wiele tych postaci przedstawiliśmy w przygotowanym tego lata na Światowe Dni Młodzieży tomie „Franciszek w Krakowie. Duchowy przewodnik po mieście”, który ośmielimy się teraz naszemu nowemu metropolicie podarować. Podobnie jak cały Kraków, żyjemy wciąż pamięcią spotkania z Kościołem powszechnym podczas Światowych Dni Młodzieży; przedstawicieli tegoż Kościoła widzimy regularnie pielgrzymujących do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i przychodzących pod „papieskie” okno na Franciszkańską. Nasłuchujemy wieści z Watykanu. Staramy się budować mosty, tłumaczyć racje powaśnionym stronom, być świadkami Dobrej Nowiny, czynić pokój w niespokojnych czasach. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Trzymam kciuki, by współpraca przyniosła dobre owoce.

Kościół Krakowski ...to brzmi dumnie w najlepszym tego słowa znaczeniu ! Módlmy się , by przetrwał Boży Duch Kościoła Otwartego .I dziękuję jeszcze raz za wszystkie lata Waszej działalności Tygodniku kiedy to zawsze BUDZILIŚCIE NADZIEJĘ!

Redakcja próbuje "zaczarować" nowego Biskupa. Życzę pełnego sukcesu. Będzie to z korzyścią dla wszystkich.

Zafascynowany wiedzą, erudycją i stosunkiem do wiary oraz do szeregowych wiernych przez dwóch nieżyjących już profesorów Józefów [Tischner i Życiński] jak i ich żyjących przyjaciół [ks. Boniecki i ks. prof Heller] pozostaję nieufny [nie znaczy przeciwny] i wręcz obojętny. No chyba, że nominat skoryguje swoje poglądy i stosunek do ludzi inaczej myślących niż on. Ja, jego rówieśnik to potrafię, na co mam świadków tu na forum TP, a on? Podejmuję apel "ch.".

abp-a Głódzia na metropolitę gańskiego: że jako "katolicki konserwatysta"(co w polskich realiach kościoła rzymskokatolickiego oznacza kontrreformacyjny sposób myślenia-wiekszego nastawienie na walkę ze złem, jak starań o samo dobro), nie pasuje do "otwartego" i "obywatelskiego" Gdańska. Ale ten "mezalians" nie przyniósł iskrzącej konfrontacji i żadnych istotnych zmiajn-ani dla Archidiecezji, ani w retoryce samego Głódzia.

Wiele ci dano, księże arcybiskupie. Kraków to miasto królewskie. Niewiele wody w Wiśle upłynie a otrzymasz, płaszcz kardynalski. Pismo powiada, komu wiele dano od tego wiele wymagać się będzie.Życzę ci jeszcze przed ingresem, byś o tym zawsze pamiętał.

To mi przypomina zamach, podobny do tego z PAX-em. No i młot na redaktor Zuzannę Radzik przede wszystkim. To przykre, że takich czasów dożyliśmy.

Kolejna ciemna karta w historii narodowego symbolu, który polski kościół przekształca w symbol narodowej niezgody. +++ Jestem w tej sytuacji, że nie muszę się łasić do stóp M. Jędraszewskiego. Uważam go za człowieka, którego poglądy i wypowiedzi kompromitują urząd jaki sprawuje, kościół katolicki wraz z promotorami tej nominacji, jego samego osobiście. Chętnym służę przykładami. To nie kapłan kościoła Jezusowej Ewangelii - to pyszny urzędnik pomniejszej kolonii olbrzymiej watykańskiej instytucji. Ale może takich indywiduów tam trzeba, by ostatecznie pogrążyć tego antypatycznego kolosa na glinianych nogach ludzkiego strachu.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]