Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Alternatywny Nobel?

Alternatywny Nobel?

20.07.2018
Czyta się kilka minut
Wiemy już, że w 2018 r. literacka Nagroda Nobla nie zostanie przyznana, a jeśli w ogóle, to z rocznym opóźnieniem. Będzie Nobel alternatywny.
A

Akademię Szwedzką, powołaną w 1768 r. przez króla Gustawa III i na mocy testamentu Alfreda Nobla przyznającą literacką nagrodę jego imienia, pogrążył w kryzysie skandal obyczajowy. Skandal zresztą kryzysu nie zainicjował, tylko go zradykalizował. „Nieśmiertelność” członków, mająca zapewnić ich niezależność, stała się kulą u nogi. Od 1989 r. kolejni rezygnowali – a póki żyją, nie można ich zastąpić. Dziś z osiemnastu zostało dziesięciu, co paraliżuje pracę Akademii. Okazało się też, że jej członkowie z największym trudem znoszą się nawzajem, a decyzje objęte ścisłą tajemnicą wyciekały.

No i mamy ponad stuosobową Nową Akademię, która skrzyknęła się sama i składa się z wydawców, dziennikarzy, krytyków i działaczy kulturalnych. Przyzna jednorazowo, kopiując terminarz Akademii Szwedzkiej, Nową Nagrodę Literacką. 46 kandydatur – większość zresztą z żelaznego grona potencjalnych noblistów – zgłosili bibliotekarze, do końca lipca poddane będą one publicznemu głosowaniu, z finałowej czwórki wyłoniony zostanie laureat i Nowa Akademia się rozwiąże. Czwórka powinna się składać w połowie z pisarek.

Rada podkreśla, że „literatura wiąże się z demokracją, otwartością, empatią i szacunkiem, a nie z przywilejami, mataczeniem, arogancją i seksizmem”. Miejsce arystokratycznego „ja” (geniusz+smak) zajmie demokratyczne „my/oni” plus statystyka i wyczucie bibliotekarzy. Empatia, otwartość, szacunek – wszystko to wpisuję w rubrykę „pobożne życzenia”. Trzymam kciuki, ale też liczę na sukces nowego statutu starej Akademii, nad którym pracuje król Karol XVI Gustaw. Bo gmach oświeceniowych podstaw, na których zbudowana jest cywilizacja Zachodu, na naszych oczach pęka.             ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dokładnie z tym i jeszcze gorszymi rzeczami wiąże się literatura. Przynajmniej ta, która kandyduje do prawdziwej Nagrody Nobla ;)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]