Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Z jednego miejsca

Z jednego miejsca

18.05.2015
Czyta się kilka minut
Od pierwszej strony „Dokąd bądź” prezentuje się jako duże wyzwanie dla czytelnika.
K

Każdego czytelnika – niezależnie od jego obycia w sprawach współczesnej poezji. Nowy tom Krzysztofa Siwczyka to bowiem potężny, napisany z nadzwyczajnym rozmachem i niezwykłą ambicją, liczący 80 stron poemat, który zdaje się obejmować dosłownie wszystko, każdy interesujący poezję temat. Nie ma sensu wyliczać kontekstów, tradycji i rejestrów języka, po które sięga autor, całość jest bowiem gęstym od znaczeń i skojarzeń potokiem słów i obrazów. To książka do wielokrotnej lektury; za każdym razem zmusza nas do znalezienia pojedynczego punktu zaczepienia, żebyśmy mogli następnie odrywać nowe znaczenia. Siwczyk nie podpowiada klucza, a różnego rodzaju odwołania, cytaty, kryptocytaty i parafrazy nie rzucają się w oczy, nie obiecują łatwych rozwiązań.
Tym, co ciekawi najbardziej, jest kwestia Siwczykowego autobiografizmu. Mimo spiętrzenia obserwacji, myśli i skojarzeń, czytelnik przeczuwa, że poemat deklamowany jest jednym głosem, że stoi za nim konkretny człowiek, że wszystko opiera się na biograficznych wątkach. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Najbardziej ogólne, bezosobowe komentarze wydają się tu wygłoszone z określonego miejsca, określonej pozycji – przez konkretny podmiot czy konkretnego narratora. Jednak by zauważyć, jak ten podmiot się uspójnia, by móc w przybliżeniu chociaż wskazać jego miejsce, trzeba lekturze „Dokąd bądź” poświęcić wiele godzin. ©

Krzysztof Siwczyk, DOKĄD BĄDŹ, Wydawnictwo a5, Kraków 2014

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]