Wybory na Węgrzech. Orbán niezwyciężony

Nie przeszkodziły pandemia, wojna, drożyzna i zjednoczona opozycja – prawicowy Fidesz czwarty raz z rzędu wygrał w wyborach, zdobywając w parlamencie większość konstytucyjną dwóch trzecich mandatów. 
z Budapesztu
Czyta się kilka minut
Viktor Orbán świętuje czwarte z rzędu wygrane wybory. Budapeszt, 3 kwietnia / fot. ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News /
Viktor Orbán świętuje czwarte z rzędu wygrane wybory. Budapeszt, 3 kwietnia / fot. ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News /

Głosowało na niego aż 53 proc. wyborców; sojusz sześciu opozycyjnych partii Wspólnie dla Węgier otrzymał zaledwie 35 proc. głosów (to wyniki wstępne po przeliczeniu 99 proc. głosów). 58-letni Viktor Orbán, który rozpoczyna piątą kadencję na stanowisku premiera, zdołał przekonać wyborców, że to on jest gwarantem bezpieczeństwa kraju w niestabilnych czasach. Na inflację odpowiedział potężnymi transferami socjalnymi, a po napaści Rosji na Ukrainę narracją, że w przeciwieństwie do „wymachującej szabelką” opozycji potrafi utrzymać Węgry z dala od wojny. W zdobyciu głosów Węgrów pomogła mu dominacja w mediach i około ośmiokrotnie wyższe wydatki na kampanię w porównaniu do wydatków sojuszu opozycji. 

Natomiast koalicja Wspólnie dla Węgier poniosła sromotną klęskę, której nie przewidziały żadne sondaże. Dobry wynik sojusz opozycyjny uzyskał w zasadzie tylko w Budapeszcie; nie udało mu się wygrać nawet w miastach, gdzie rządzi w samorządach. Z wchodzącym w skład sojuszu Jobbikiem skutecznie podjęli walkę rozłamowcy z tej partii – utworzona przez nich skrajnie prawicowa partia Nasza Ojczyzna uzyskała 6 proc. i przy pomocy nacjonalistycznych oraz antyszczepionkowych haseł weszła do parlamentu. 

Po radości ze zwycięstwa Fidesz czeka jednak trudna kadencja. Węgry zmagają się z coraz wyższą inflacją i zadłużeniem państwa. W polityce zagranicznej pole manewru drastycznie się skurczyło i nawet najbliżsi partnerzy z Grupy Wyszehradzkiej krytykują podejście Budapesztu do wojny ukraińsko-rosyjskiej. Pieniądze z unijnego Planu Odbudowy dla Węgier pozostają niezatwierdzone. 

Premier Viktor Orbán mógłby teraz dokonać kolejnej wolty w swojej karierze i obrać ponownie kurs na Zachód. Ale przytłaczające zwycięstwo może podtrzymywać go w przekonaniu o słuszności dotychczasowej polityki.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2022