Reklama

Wisława jako ballada

Wisława jako ballada

11.02.2013
Czyta się kilka minut
Pierwsze sekundy i wszystko jasne, a właściwie mroczne.
P

Pięknie wyeksponowana trąbka Tomasza Stańki wprowadza nas w tyleż uroczą, co klasyczną balladę „Wisława”. I kiedy już myślimy, że będzie po staremu, a spod ronda tego kapelusza to już tylko klasyczny Miles i jego przybrudzone piękno, następuje zamach. Choć polski jazzman zarzeka się, że tytuły utworów bardzo luźno nawiązują do wierszy Szymborskiej, „Assassins” pędzi na złamanie karku. Początkowo jest to tempo szybkie, acz jednostajne, jednak już po chwili utwór wije się w przeobrażeniach. Trąbka walczy o prymat z pianinem, które gra jakby wbrew i na przekór melodii, wciąż wybrzmiewającej jeszcze w naszych głowach. Gdy rewoltę podchwytuje perkusja, jesteśmy już na antypodach.
Choć przeczesujący nowojorskie kluby Stańko mógł wybierać spośród najwybitniejszych pianistów, z pewnością postawił na odpowiedniego. David Virelles (rocznik 1983) to nie tylko świetny pianista, ale przede...

2818

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]