Reklama

Teczki wszystkich Polaków

Teczki wszystkich Polaków

03.04.2005
Czyta się kilka minut
Czy społeczne poparcie pomysłów lustracyjnych wynika z potrzeby sprawiedliwości i uzdrowienia życia publicznego, czy też jest przejawem niezdrowej ciekawości, bądź wreszcie małostkową chęcią odarcia z bohaterskich szat osób publicznych, ściągnięcia z piedestału swego rodzaju idoli? - pytanie to Paweł Tomczyk postawił w ODRZE (3) prof. Jackowi Kurczewskiemu z Katedry Socjologii i Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
O

Odpowiedź brzmi: wszystkim po trochu. Jednakże, o ile działacz podziemia, który odkrywa, że cały czas donosił na niego zaufany kolega, ma prawo czuć się rozgoryczony, o tyle masy nie kierują się żądaniem sprawiedliwości, ale zwykłą ciekawością: co też oni mają w tych teczkach? Ciekawość taka nie może ani dziwić, ani wywoływać oburzenia - jest naturalna i “amoralna", czyli ani dobra, ani zła. Rolę gra też “chęć zrównania bohatera z tłumem" - chęć pokazania, “że ktoś wynoszony na piedestał miał coś na sumieniu"; motyw częsty, choć pewnie zwykle nieuświadomiony. Satysfakcja z odarcia z chwały i zmieszania z błotem wiąże się z tym, że za komunizmu zdecydowana większość społeczeństwa nie miała z opozycją wiele wspólnego. “Był sobie PRL, ludzie mogli go lubić albo nie lubić, ale poza słuchaniem Wolnej Europy czy opowiadaniem dowcipów bardziej aktywnych form oporu nie przejawiali....

4545

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]