Talent do słuchania

Biblijny mit początku: u zarania było Słowo. Podczas prezentacji z cyklu “Verba Sacra" słowo stanowi nie tylko środek, ale i cel. Trzydziesta recytacja odbyła się 16 sierpnia w poznańskiej archikatedrze, gdzie Dorota Segda przeczytała fragmenty “Dzienniczka siostry Faustyny".
Czyta się kilka minut

Przemysław Basiński, dyrektor projektu, mówi, że aktorzy potrafią wyrażać świętą przestrzeń słowa. I tak od stycznia 2000 r. najwybitniejsi polscy aktorzy, m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Maja Komorowska, Anna Seniuk, Gustaw Holoubek, Jan Peszek czy Zbigniew Zapasiewicz recytują teksty wrośnięte w europejską tradycję - początkowo w katedrze poznańskiej i innych katedrach kraju (Modlitwy Katedr Polskich), później w świątyniach kontynentu (poczynając od wileńskiej). Słowo wypełnia też poznańską aulę uniwersytecką (“Wielka Klasyka" - cykl, który zainaugurowała recytacja “Odysei" Homera, i Festiwal Sztuki Słowa).

“Verba sacra" to projekt interdyscyplinarny, odwołujący się do dziedzictwa europejskiego: podróż do źródła chrześcijańskiej kultury. Fenomenem jest tłumne, a skupione odbieranie tak podawanego słowa. Przecież uczenie się tak głębokiego słuchania jest trudne - jak mawiał Erwin Axer, publiczność też musi mieć talent.

Przemysław Basiński: - Jako młody reżyser zauważyłem, że materia słowa zaczyna znikać z teatru, że wypiera ją inscenizacja, a przecież wiadomo, że podstawą teatru jest literatura, nie obraz. Wydaje mi się, że jesteśmy w momencie przesilenia, gdy ludzie są otoczeni taką ilością informacji, że to, co jest dla nas najbardziej interesujące, związane z pytaniami egzystencjalnymi, jest trudne do znalezienia. Tymczasem odpowiedź można znaleźć w Biblii. I ludzie, niezależnie od swych tzw. opcji, znajdują w niej odpowiedź. Nie dziwię się, że w takim skupieniu i tak licznie uczestniczą w spotkaniach “Verba sacra". Sztuka teatralna, jeśli ma spełniać swe posłannictwo, czyli budować wspólnotę, musi opierać się na słowie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2003