Tajemnica

Z uwagą przeczytałam tekst Szymona Hołowni ,,Śmierć w ciszy inkubatorów" (,,TP" nr 30/03). Dzięki pracy autora oznaczono etyczną ,,ziemię niczyją" na polskiej mapie problemów. Na tekst patrzę z perspektywy pedagoga specjalnego. Czas przyjścia na świat dziecka zagrożonego nieprawidłowym rozwojem najeżony jest wieloma trudnościami. Pedagodzy specjalni dowiadują się o trudach tego czasu najczęściej z relacji rodziców i analizy dokumentów dziecka, gdy konstruują dla niego program edukacyjno-terapeutyczny.
Czyta się kilka minut

Uważam, że dylematy związane z eutanazją okołoporodową mogą w przyszłości dotyczyć również samych pedagogów specjalnych. Wnioskuję to, między innymi, z analizy tendencji widocznych w Europie Zachodniej. W niemieckiej literaturze z zakresu pedagogiki specjalnej wśród wielu pozycji zasługuje na uwagę praca Antora i Bleidicka ,,Behindertenpädagogik als angewandte Ethik" (Verlag W. Kohlhammer, 2000). Do problemów etycznych, istotnych z perspektywy pedagoga specjalnego, autorzy zaliczają również problemy związane z wczesną eutanazją (Früheutanasie). Twierdzą oni, że, np. w sytuacjach opisanych w artykule Hołowni, pedagog specjalny, z racji kompetencji zawodowych, powinien być ,,rzecznikiem dziecka". Nie należy do niego podjęcie ostatecznej decyzji, ale dzięki niemu rodzice mogą podjąć decyzję z większą rozwagą.

Mam nadzieję, że takie możliwości pojawią się kiedyś w Polsce. Nasi pedagodzy specjalni nie zawsze są świadomi takich problemów, m.in. dlatego, że w publikacjach z zakresu pedagogiki specjalnej problem ,,eutanazji okołoporodowej" jest jeszcze nieobecny. Obecnie dzieci zagrożone nieprawidłowościami rozwoju trafiają do Ośrodków Wczesnej Interwencji. Niestety, jest ich ciągle za mało! Od 1997 r. obowiązuje też rozporządzenie MEN w sprawie organizowania zajęć rewalidacyjno-wychowawczych dla dzieci i młodzieży między 3 a 25 rokiem życia głęboko niepełnosprawnej intelektualnie.

Pamiętam o wypowiedzi pewnego pedagoga specjalnego, pracującego z dzieckiem głęboko upośledzonym: ,,Nie wiem, co Agata słyszy. Nie wiem, co Agata widzi. Nie wiem, co Agata rozumie! Nie wiem! Wiem jedno. Jest dla mnie tajemnicą, która uczy pokory. Pokory do siebie, do innych, do świata."

Za artykuł raz jeszcze dziękuję.

DANUTA KOPEĆ (Poznań)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2003