Szanowni Państwo, Przyjaciele Koszyc i całej Słowacji

Przygotowanie wstępu do specjalnego dodatku „Tygodnika Powszechnego” poświęconego Koszycom, a w pewnym sensie także całej Słowacji, wiąże się z nie lada odpowiedzialnością.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Archiwum Konsulatu Słowacji w Krakowie
/ Fot. Archiwum Konsulatu Słowacji w Krakowie

Nie tylko dlatego, że niełatwo jest przedstawić w skrócie rodzinne miasto i kraj z jego całym, tworzonym (a często też zapomnianym) przez wiele stuleci bogactwem historycznym i kulturowym. Także dlatego, że chodzi właśnie o „Tygodnik Powszechny”, wydawany w Krakowie. A Kraków jest dla nas, Słowaków, jednym z „okien na świat”, podobnie jak były nimi, w różnych okresach: Budapeszt, Wiedeń, Praga czy Paryż.

O naszej wzajemnej bliskości przypominają nie tylko setki naszych studentów, którzy od XV wieku kształcili się na Akademii Krakowskiej, dziś Uniwersytecie Jagiellońskim, ale też liczni profesorowie i rektorzy, a nawet pochodzący z drugiej strony Tatr, Dunajca i Popradu burmistrzowie królewskiego miasta Krakowa. Dlatego Kraków jest też trochę i naszym miastem. Również dlatego, za pośrednictwem krakowskiej redakcji „Tygodnika”, przedstawiamy Czytelnikom w całej Polsce specjalny dodatek poświęcony Koszycom – Europejskiej Stolicy Kultury 2013.

 Koszyce i Kraków, dwa „drugie” miasta na Słowacji i w Polsce, dzielą nie tylko wspólną królewską przeszłość. Także dziś mają wiele wspólnego. Symbolem naszej wspólnej historii jest nie tylko nadany właśnie w Koszycach przez króla Ludwika w roku 1347 przywilej koszycki czy pierwsza umowa między Koszycami i Krakowem zawarta już w 1374 r. Rownież dziś, dzięki pomocy i zainteresowaniu wielu przyjaciół oraz instytucji z Polski i Słowacji, dzieje się pomiędzy tymi dwoma miastami i krajami naprawdę bardzo dużo.

Nadal jednak stoi przed nami jeszcze wiele wyzwań. Dziś Koszyce i Kraków – te dwa wspaniałe królewskie miasta, położone od siebie w odległości zaledwie 240 kilometrów, nie mają żadnego połączenia kolejowego. Ciągle jesteśmy trochę „nieznajomymi znajomymi zza Tatr”, z drugiej strony Karpat, które dzielą środkową Europę na dwie połówki.

Warto więc dowiedzieć się o sobie nawzajem czegoś więcej, poznać urok uliczek i atmosferę Koszyc, przez chwilę wyciszyć się w skupieniu w największej świątyni na Słowacji – gotyckiej katedrze św. Elżbiety, spacerować śladami pisarza Sándora Máraiego, odwiedzić Wschodniosłowacką Galerię, gdzie można podziwiać obrazy koszyckiej moderny, należącej do najbardziej awangardowych europejskich nurtów artystycznych w sztuce lat dwudziestych minionego wieku, zobaczyć ukryty w Muzeum Wschodniosłowackim największy w Europie Środkowej „Złoty skarb” z Koszyc. Warto również posmakować tokajskich win pochodzących z obu stron słowacko-wegierskiej granicy, z których Koszyce zawsze słynęły...

Dziękuję „Tygodnikowi Powszechnemu” i wielu naszym przyjaciołom w Krakowie i całej Polsce, którzy pomagają nam pielęgnować i zacieśniać nasze więzi. Łączy nas historia, kultura, a często też język. W końcu dla Polaków nie ma bliższego języka od słowackiego i dlatego to my często byliśmy owymi „bratankami” z drugiej strony, dziś już tylko wirtualnej, granicy. Wszystko to – i jeszcze więcej – chcielibyśmy pokazać Czytelnikom „Tygodnika Powszechnego”.

Drodzy Przyjaciele, wierzę, że podobnie jak mnie, również i Państwa ujmą za serce Koszyce – Europejska Stolica Kultury 2013, i że spotkamy się razem w tym magicznym środkowoeuropejskim mieście.

Marek Lisánsky, Konsul Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2013

Artykuł pochodzi z dodatku Koszyce: małe wielkie miasto