Świadectwo

Wspomnienia Władki Meed są ważną książką. Nie jest to bowiem opowieść jednej z ukrywających się, której horyzont ograniczony był wielkością kryjówki, ale historia Żydówki, która mimo codziennego śmiertelnego zagrożenia walczyła o uratowanie innych.
Czyta się kilka minut

Po stracie wszystkich najbliższych, mając tzw. “dobry wygląd" została wyprowadzona poza mury getta, aby zostać łączniczką między gettem a stroną “aryjską". Od momentu opuszczenia getta brała czynny udział w zdobywaniu broni dla organizujących się w getcie grup bojowych, poszukiwaniu nowych miejsc zamieszkania dla wyprowadzonych z getta, dostarczaniu pieniędzy dla ukrywających się, co było zwykle warunkiem ich przetrwania.

Te wspomnienia, pisane - co szczególnie ważne - tuż po zakończeniu II wojny światowej w 1946 r., kiedy w pamięci autorki nie zatarły się jeszcze szczegóły wydarzeń, przepojone są autentyzmem i skromnością, a także obiektywizmem. Autorka poznała z autopsji problem donosicielstwa i szmalcownictwa, ale oddaje równocześnie hołd tym Polakom, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów, i to niekiedy po kilkanaście osób. Przywołuje rozpaczliwą walkę Żydowskiej Organizacji Bojowej o broń, przypomina, jak straszliwie samotni byli ŻOB-owcy w obliczu ludobójstwa, a potem w swej walce zbrojnej z wrogiem. Dzięki Autorce odżywają znów postacie Abraszy Bluma, Jurka i Luśka Błonesów, Janka Cewlemenskiego (“Celka"), Bronki Feinmesser (“Marysi"), Michała Klepfisza (“Tadeusza"), Arie Wilnera (“Jurka"), Salo Fiszgrunda (“Henryka") i wielu innych.

Książkę “Po obu stronach muru" polecam nie tylko tym, którym bliska jest problematyka Holokaustu, ale i tym, którzy chcieliby jeszcze raz przypomnieć sobie, że nawet w sytuacjach ekstremalnych słowo “człowiek" może brzmieć dumnie. Książka Władki Meed ukazała się dotąd w trzynastu językach (m. in. po japońsku), w Polsce ukazuje się po raz pierwszy, w 60 lat od jej napisania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2003