Substytut Unii

Cristina Gurez z Mołdawii: Od kilku lat pracuję jako dziennikarka w mołdawskim serwisie informacyjnym. Dzięki programowi finansowanemu przez polski MSZ pierwszy raz w życiu mogłam wziąć udział w międzynarodowym projekcie.
Czyta się kilka minut
 /
/

Szkoła Liderów Politycznych Partnerstwa Wschodniego była dla mnie wartościowym doświadczeniem: prywatnie, jak i zawodowo. Szkolenia (finansowane ze środków polskiej współpracy rozwojowej) zorganizowało stowarzyszenie Szkoła Liderów – organizacja od niemal 20 lat wspierająca rozwój społeczeństw obywatelskich w Europie Wschodniej.
W projekcie udział wzięło ponad 20 osób, z Mołdawii, Ukrainy, Azerbejdżanu i Gruzji – wiele się od nich dowiedziałam, udaje nam się podtrzymywać kontakt. To była wyczerpująca praca: przez dwa tygodnie pracowaliśmy po kilkanaście godzin dziennie, czasem do trzeciej nad ranem.

Szkoła miała dwie odsłony: pierwsza część odbyła się w Kijowie, druga w Warszawie. Obserwowaliśmy, jak działa Polska, dla nas wasz kraj jest przykładem sukcesu. Naszym zadaniem było przeprowadzenie kampanii społecznych dotyczących zadanego problemu – np. konieczności wzmocnienia roli kobiet w polityce czy promocji postaw proekologicznych.
Dzięki wielu spotkaniom (z politykami, aktywistami społecznymi, liderami opinii publicznej) i warsztatom zdobywaliśmy nowe umiejętności i przygotowywaliśmy się do odegrania roli liderów w swoich krajach. Brzmi może sztywnie, ale proszę uwierzyć – tak naprawdę jest.


My, obywatele krajów objętych programem Partnerstwa Wschodniego, czujemy się wyróżnieni, kiedy możemy wziąć udział w tego rodzaju projektach. To one pomagają się nam rozwinąć i promować w naszych krajach nową wizję społeczeństwa – społeczeństwa europejskiego. Nie jesteśmy członkiem Unii Europejskiej. Na razie możemy liczyć na takie właśnie projekty. To nasz substytut Unii. ©

Oprac. Zbigniew Rokita

CRISTINA GUREZ jest mołdawską dziennikarką, pracuje w serwisie Tribuna.md.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2015