Stworzenie wszech czasów

Argentyńscy naukowcy odkryli w Patagonii skamieniałe kości nieznanego dotąd gatunku dinozaura.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Museo Egidio Feruglio / AFP / EAST NEWS
/ Fot. Museo Egidio Feruglio / AFP / EAST NEWS

To prawdopodobnie największy i najcięższy ze wszystkich dinozaurów i największa istota żyjąca kiedykolwiek na Ziemi: długi na 40 i wysoki na 20 metrów, miał ważyć 77–80 ton (tj. tyle co 14 współczesnych słoni afrykańskich). Badania na pustyni La Flecha – gdzie już wcześniej znajdowano liczne szczątki dinozaurów – zaczęto po tym, jak miejscowy chłop odnalazł tam niezwykle wielkie kości i poinformował o tym władze. Badacze twierdzą, że nowy gatunek to odmiana tytanozaura; był on roślinożercą i żył w okresie późnej kredy (95–110 mln lat temu). Teren pustyń Patagonii porastały wówczas lasy. Dotąd za największego dinozaura uchodził ważący 70 ton argentynozaur; jego szczątki także odkryto w Patagonii. Argentyńscy naukowcy nie mają jeszcze imienia dla nowego gatunku. Wymyślając je, chcą uwzględnić wielkość zwierzęcia i miejsce znaleziska, jak też oddać sprawiedliwość rolnikowi, który pierwszy trafił na kości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2014