Sroka, małpki

Sroka istotnie wleciała do pokoju. Była przerażona, że znalazła się w zamkniętej przestrzeni, fruwała po całym mieszkaniu i nie dała się zapędzić do otwartego okna. W końcu wzięłam ręcznik i machając nim udało mi się wyekspediować ją z mieszkania. Myślę, że było to dla niej traumatyczne doświadczenie.
Czyta się kilka minut

Małpki

Jakiś żołnierz czy żeglarz przywiózł z Południowej Ameryki dwie małpki. Z tych najmniejszych, obejmowały się łapkami, stanowiły jedną całość. Znalazłszy się na targu w obcym otoczeniu całe były przerażone. Kupiłam je i przyniosłam w torbie do domu. Gdy wyjęłam je z torby, posadziłam na wyścielonym krześle i położyłam banana.

Były zbyt małe, żeby same mogły go obrać. Trzęsły się i nie można ich było rozdzielić. Długo trwało, zanim dały się oswoić. W końcu przywykły do nowego otoczenia i zaczęły się wdrapywać na zasłony w oknie.

Myślę, że nie powinniśmy w ten sposób traktować zwierząt. One też mają świadomość. Odmienną niż ludzie, lecz doznają cierpienia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2004