Reklama

Słuchajcie Franciszka

Słuchajcie Franciszka

23.11.2015
Czyta się kilka minut
„Jesteśmy blisko Bożego Narodzenia. Będą światła, będzie świętowanie, przybrane choinki, także stajenki... Wszystko zafałszowane. Świat kontynuuje wojnę. Świat nie rozumie drogi pokoju” –

– mówił papież 19 listopada podczas mszy w kaplicy Domu św. Marty.

Przez słowa Franciszka przebija rozgoryczenie. Oczywiście święta są potrzebne. Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie biedy, ale z drugiej strony wielu z nas będzie miało w tym roku świadomość, że tysiące ludzi te święta spędzą w obozach uchodźców albo w pasie błota gdzieś pomiędzy dwiema granicami, zmarznięci i głodni, w poczuciu odrzucenia i poniżenia, choć są naszymi braćmi – jeżeli nie w Chrystusie, to na pewno w człowieczeństwie.
Zawsze mogę otworzyć drzwi dla tych, którzy nie mają dachu nad głową albo są samotni. Takich ludzi mamy wokół siebie mnóstwo i Polska byłaby rajem, gdybyśmy zamiast wywrzaskiwać „Polska dla Polaków” głosili: „miłujmy się wzajemnie, jak Chrystus nas umiłował”.
Świat rzeczywiście nie rozumie drogi pokoju. To nie oznacza, że nie ma sytuacji, w których działania zbrojne mogą uchronić niewinnych od cierpień i śmierci. Musiałyby jednak być one prowadzone w sposób bezinteresowny i skierowany wyłącznie przeciwko zbrodniarzom, o ile wszystkie inne drogi dialogu zostały wyczerpane. Gdybyśmy my i inne kraje nie stanęli do walki w czasie II wojny światowej, to hitleryzm nie zostałby pokonany.
Jeśli ktoś będzie atakował mojego Artura [adoptowanego przez s. Chmielewską – red.], który jest niepełnosprawny, a więc bezbronny, i wyczerpię wszystkie pokojowe środki, myślę, że mogłabym się posunąć do przemocy w jego obronie. Ja mogę poświęcić swoje życie – mam taki wybór. Artur nie ma wyboru. Ofiary cywilne, które giną w Syrii, również nie mają wyboru. ©

Autorka jest przełożoną Wspólnoty Chleb Życia.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]