Skazani na Tytusa

Komiks dla dzieci, szczególnie jego bardziej awangardowa odmiana, to w Polsce kompletnie zaniedbana nisza wydawnicza.
Czyta się kilka minut

Jeśli czytasz ten tekst, to najprawdopodobniej jesteś czytelniczką/czytelnikiem komiksów. Skoro tak, to zapewne Twoja przygoda z historiami obrazkowymi zaczęła się w dzieciństwie: od Pawel, Christy, Baranowskiego czy Papcia Chmiela. I jeśli już masz kilkuletniego potomka, a chcesz mu kupić naprawdę ciekawy polski komiks, to dziś w księgarni masz do wyboru... właściwie tylko stare albumy Baranowskiego i "Tytusy" (dobre są reedycje tylko starszych ksiąg). Podczas gdy rodzima książka obrazkowa dla młodego czytelnika przeżywa dziś prawdziwy renesans, a na stronie obok Joanna Olech nie ma problemu z rekomendacjami doskonałych tytułów, polski komiks dzieciakom właściwie niczego nie oferuje. Owszem, możemy ciągle czytać maluchom "Tytusa" i "Na co dybie wielorybie...", bo ich surrealistyczne poczucie humoru, ciekawe rysunki i gry językowe powodują, że komiksy te w ogóle się nie zestarzały. Nie będzie to jednak długa lektura, bo liczba pozycji jest ograniczona, a godnych następców w zasadzie nie ma. Dlatego rodzimy komiks dla dzieci trzeba właściwie zbudować od nowa, mając rzecz jasna w pamięci dokonania takich nestorów jak Butenko. Twórcy, którzy podejmą wyzwanie, będą musieli rywalizować o małego czytelnika i portfel rodzica z awangardowymi i graficznie wysmakowanymi książkami obrazkowymi. Rodzice, którzy je kupują, szerokim łukiem omijają "Kaczora Donalda" i rysunkowy mainstream. Współczesny, awangardowy polski komiks dla dzieci na razie nie istnieje. Wciąż jesteśmy skazani na "Tytusa", dopóki albumy młodszych autorów - odnajdujących się w tematyce dziecięcej (jak choćby Mikołaj Ratka czy Paweł Nowacki) - nie pojawią się w księgarniach.

Pytanie, czy jakiś wydawca pokusi się, by zająć tę jeszcze niezagospodarowaną niszę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2011