Rzeź wołyńsko-galicyjska

Zaczęło się jesienią 1942 r...
Czyta się kilka minut
Poświęcenie pomnika polskich ofiar masakry z 1944 r. przez kapłana Michajłę z ukraińskiej Cerkwi, maj 2011 r. Wiosną tego roku obok powstała kapliczka, zbudowana przez Ukraińców. / Fot. Beata Dżon
Poświęcenie pomnika polskich ofiar masakry z 1944 r. przez kapłana Michajłę z ukraińskiej Cerkwi, maj 2011 r. Wiosną tego roku obok powstała kapliczka, zbudowana przez Ukraińców. / Fot. Beata Dżon

...i trwało przez kolejnych kilka lat: ludobójstwo Polaków mieszkających we wschodnich województwach przedwojennej Polski, dokonane przez Ukraińców, partyzantów z UPA, często wspomaganych przez miejscową ludność – ukraińskich sąsiadów. Masakry były częścią planu UPA: walki o Ukrainę „wolną od Polaków”. Ich kulminacja na Wołyniu nastąpiła podczas „krwawej niedzieli” 11 lipca 1943 r., gdy UPA wymordowała równocześnie sto kilkadziesiąt polskich wsi. Polscy historycy szacują, że liczba Polaków zabitych przez Ukraińców na Wołyniu wynosi co najmniej 60 tys., w Galicji 30-40 tys. oraz 6-8 tys. na innych terenach (np. dzisiejsze powiaty: Hrubieszów, Tomaszów, Lubaczów).

Ukraińskie ataki doprowadziły do kontrakcji polskiego podziemia: aby powstrzymać akcje UPA – a czasem też, by dokonać zwykłego odwetu – Armia Krajowa i Bataliony Chłopskie prowadziły w latach 1944-45 uderzenia także na ukraińskie wsie, zabijając również cywilów. Liczbę ofiar ukraińskich szacuje się na 10 tys.

Znaczna część polskich ofiar nadal spoczywa w nieoznaczonych mogiłach zbiorowych.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2013