Reklama

Rynki to my!

02.07.2012
Czyta się kilka minut
Guy Sorman, francuski pisarz polityczny: Mimo ostatnich kłopotów zachodni model nadal jest uniwersalny i wart tego, by eksportować go w świecie. Także Chińczycy i Rosjanie chcą demokracji. A że jest kryzys? Zachód zawsze rozwijał się w kryzysie.
Guy Sorman na konferencji w Palacio de La Moneda. Santiago, Chile, listopad 2010 r. fot. Eyevine / East News
J

JACEK STAWISKI: Czy jesteśmy świadkami końca wspólnego europejskiego pieniądza? Czy jedyną alternatywą do dzisiejszej Unii Europejskiej jest albo pełna federacja, albo rozpad Unii?

GUY SORMAN: Jestem optymistą, gdyż na sprawy Europy patrzę z dłuższej perspektywy. Od kiedy powstała 60 lat temu, zintegrowana Europa zawsze żyje od kryzysu do kryzysu. Każdy kryzys przynosi nowy krok w budowie Unii. Potrzebujemy więc kryzysu w tym sensie, że potrzebujemy iść w kierunku Stanów Zjednoczonych Europy. Bo kiedyś w końcu one powstaną.

Dlaczego miałoby się tak stać?

Gdyż to jedyny projekt, jakim dysponujemy. Jeśli chcemy być bezpieczni, jeśli chcemy zachować pokój między nami i sąsiadami Europy, to musimy zbudować Europę silniejszą niż dziś, także silniejszą gospodarczo, bo na świecie jest silna konkurencja. Cel jest więc jasny, a pytanie...

15671

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]