List prof. Aleksandra Schenkera “Bez mitu narodzin" (“TP" nr 35/03) może tylko zdziwić tych, którzy żyli w Polsce Ludowej i jeszcze w 1978 r. spotkała ich odmowa wydania paszportu (na ślub córki!) - jak mnie się to zdarzyło; tych, którzy widzieli z bliska stan wojenny i przeżyli radość 4 czerwca 1989 r. Gorbaczow mówił o murze berlińskim, że “to nie jest jego mur", bo żaden przywódca radziecki nie przyznawał się do wasalizacji “zaprzyjaźnionych" demokracji ludowych, a zdanie “komunizm, jeśli rzeczywiście istniał" (!!!) powinno figurować jako motto do “Czarnej Księgi Komunizmu", wydanej we Francji w 1997 r. Polecam profesorowi lekturę tej książki. Jak widać, nasza rzeczywistość inaczej wyglądała z polskiej, a inaczej amerykańskiej perspektywy - na szczęście perspektywy nie wszystkich Amerykanów.
Związek Radziecki z pewnością rozpadał się w 1989 r. i nie był już tym samym państwem, co np. 40 lat wcześniej, ale impuls, jakim były Okrągły Stół i wolne wybory w Polsce, ten rozpad przyspieszył. Skromna pożywka, ale zawsze jakaś, dla satysfakcji narodowej i żalu, że nie ma święta III Rzeczypospolitej.
MARIA KOSSAKOWSKA (Warszawa)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














