Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Rosyjski klucz i unijna soft power

Rosyjski klucz i unijna soft power

22.07.2013
Czyta się kilka minut
Partnerstwo Wschodnie jest testem na wiarygodność Unii Europejskiej w Europie Wschodniej. Jeśli zawiedzie, Rosja odzyska kontrolę nad swoim „najbliższym sąsiedztwem”.
U

Uprawiana przez Warszawę polityka wspierania proeuropejskich, demokratycznych i transatlantyckich ambicji Ukrainy okazała się nieskuteczna. Słowne deklaracje polskich polityków, choćby najbardziej żarliwe, nie zbliżyły Kijowa do Unii; raczej wywołały sceptycyzm i rozczarowanie Ukrainą w większości krajów starej Unii oraz Brukseli. Gabinet Donalda Tuska przeformułował nieco cele polskiej polityki zagranicznej, wycofując się z czynnego zaangażowania we wspieranie demokracji na Wschodzie i koncentrując się na umacnianiu pozycji Polski w Unii. Polsko-ukraińskie stosunki utraciły werbalną dynamikę, a Warszawa skoncentrowała się na sprawach bardziej pragmatycznych, jak wprowadzenie systemu schengeńskiego, rozwiązanie kwestii małego ruchu granicznego, współpracy ekonomicznej. Ukraińska elita polityczna przestała postrzegać Warszawę jako ważnego sojusznika Ukrainy w Unii i zaczęła komunikować się intensywnie z Berlinem, Paryżem, Londynem i Brukselą.
 Warszawa jednak nie zapomniała o wschodniej Europie. Partnerstwo Wschodnie – inicjatywa skierowana do tego regionu – zostało ogłoszone w maju 2008 r. Polska dyplomacja, uzyskawszy wsparcie Szwecji, zaproponowała Brukseli skierowaną na Wschód zmodernizowaną wersję Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Jednocześnie wojna w Gruzji (sierpień 2008 r.), obnażając słabości Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, uzmysłowiła potrzebę przeformułowania i wzmocnienia unijnej oferty skierowanej do Europy Wschodniej. Partnerstwo Wschodnie objęło sześć krajów poradzieckich: Ukrainę, Mołdawię, Białoruś, Azerbejdżan, Armenię i Gruzję. W dokumencie unijnym, jako największy beneficjent, wyróżniona została Ukraina, która powitała nową koncepcję z nieco mniejszą nieufnością niż poprzednio Europejską Politykę Sąsiedztwa. Bruksela zaadresowała Partnerstwo Wschodnie także do społeczeństwa obywatelskiego i sektora pozarządowego w krajach objętych programem, tworząc precedens w swojej dotychczasowej polityce. Uruchomienie Partnerstwa Wschodniego spotkało się ze sceptyczną reakcją Kremla. Rosja postrzega unijną inicjatywę jako zagrożenie dla swoich interesów w regionie określanym przez Moskwę jako „bliskie sąsiedztwo”, w którym zamierza podtrzymywać, a nawet rozszerzać wpływy. Wydarzenia arabskiej wiosny tylko utwierdziły determinację rosyjskich władz, które rozpoczęły proces reintegracji obszaru poradzieckiego w ramach putinowskiego projektu euroazjatyckiej Unii Celnej.
Warszawa wiąże z Partnerstwem Wschodnim znacznie poważniejsze oczekiwania niż kraje starej Unii. Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że Partnerstwo Wschodnie jest ostatecznym testem na wiarygodność Unii w krajach Europy Wschodniej. Jeśli zawiedzie, zyska Rosja.
Bez analizy zachowań Rosji w stosunku do krajów Partnerstwa Wschodniego nie sposób zrozumieć, jak wielopłaszczyznowy jest kontekst sytuacji w całym regionie. Moskwa wie, że tylko ona posiada „klucz” do rozwiązania „zamrożonych konfliktów” w regionie i bez jej udziału nic nie da się w tej kwestii zrobić. Unia jest podzielona w sprawie stosunku do Rosji i w rzeczywistości coś takiego jak wspólna unijna wschodnia polityka po prostu nie istnieje. Dlatego też tak ważny jest trzeci sektor: Unia powinna bardziej zaangażować społeczeństwo obywatelskie i organizacje pozarządowe zarówno z krajów unijnych, jak i partnerskich w pracę nad dalszym kształtowaniem inicjatywy Partnerstwa Wschodniego. Ich rekomendacje mogą bowiem pomóc w wypracowaniu nowych, ważnych dla stabilizacji regionu projektów.

JAN PIEKŁO jest dyrektorem Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]