Reklama

Rewolucja ma roczek

02.10.2006
Czyta się kilka minut
...Objawia się pewna całościowa wizja świata pełnego niebezpieczeństw, zagrożeń i złych ludzi, z których prawie każdy, kto się z nami nie zgadza, jest lub może być przedstawicielem straszliwego układu. Nie lubię tego rodzaju psychologizowania w polityce, ale kiedy przypomnimy sobie reakcję prezydenta na orzeczenie sądowe w sprawie Zyty Gilowskiej albo zdania jego brata o dziedzictwie KPP w "Gazecie Wyborczej - nie sposób go uniknąć. Wystrzegałbym się jednak takiego stosunku do braci Kaczyńskich, który polega na permanentnym wyrażaniu zgorszenia. To zgorszenie jest nierzadko najzupełniej zrozumiałe, ale nie ma wartości argumentu, który mógłby przemówić do kogoś, kto go sam nie odczuwa.
Jerzy Szacki /fot. P. Bernas - Agencja Gazeta
P

PIOTR MUCHARSKI: - Czy zaskoczyła Pana Profesora zawartość "taśm prawdy" Renaty Begier pokazanych w TVN 24?

JERZY SZACKI: - Nie. I to wcale nie dlatego, że jest to osoba, po której można się spodziewać każdej niespodzianki. Przede wszystkim dlatego, że chodzi o wydarzenie potwierdzające moje wyobrażenie o polskiej polityce i odbywającej się w niej od roku "rewolucji moralnej". A w gruncie rzeczy - nie tylko o polskiej polityce.

Tak to się, niestety, obecnie robi, ponieważ przyzwoitość na krótką metę (a o taką metę chodzi na ogół politykom) nie popłaca. I biada nie temu, kto postępuje nieprzyzwoicie, lecz temu, kto się daje złapać. A dziennikarze są od tego, żeby łapać. Mam nadzieję, że nikt nie wytoczy im sprawy ani o ujawnienie tajemnicy państwowej, ani o pogwałcenie prywatności.

- Czy uważa Pan, że pokazano nam zwyczajne...

18828

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]