Reklama

Przygody w Krainie Odwyku

Przygody w Krainie Odwyku

13.12.2011
Czyta się kilka minut
Nagle Pinokio nabrał wiarygodności. Stał się postacią z krwi i mięsa, a nie z drewna. Bo okazał się dorosły!
Ilustracja Roberto Innocentiego z książki Carlo Collodiego "Przygody Pinokia", Media Rodzina, Poznań 2011
S

Sława książek trwa dłużej niż sława celebrytów, ale tymi samymi prawami się rządzi. Najpierw sukces, poklask i uwielbienie, potem - tyleż chwalebna, co niebezpieczna - półka z klasyką, potem powolna dewaluacja - paperbooki, wydania groszowe i pirackie, kiczowate opracowania i przeróbki. Na końcu niepamięć i lochy biblioteczne.

Wciągnięcie na listę szkolnych lektur obowiązkowych - wiadomo - konserwuje książki jak formalina, ale też odbiera im wigor. Za lekturą wlecze się przykry smrodek przymusu. Uczniowie czytali "Pinokia" za Gomułki, czytają go pół wieku później. Mistrzowskie ilustracje Jana Marcina Szancera oddały książce przysługę - jako że mają w sobie wdzięk, przez lata skutecznie ujmowały patyny tej XIX-wiecznej lekturze.

Niezliczone adaptacje działały jak transfuzja dla słabnącej Collodiańskiej legendy. Radziecki "Buratino" - klon...

8443

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]