Reklama

Prośba o kwestę

Prośba o kwestę

10.05.2007
Czyta się kilka minut
Wdzięczny jestem pani Józefie Hennelowej za tekst ("TP" nr 15/07), którego refleksje i pytania smucą i mnie. Rok temu zapytałem pewnego proboszcza, dlaczego nie było dotychczas zbiórki pieniędzy na budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Usłyszałem, że "przecież była", ale na pytanie "kiedy" już mi nie odpowiedziano. Działania wokół tej świątyni pokrywa jakaś dziwna zasłona. Tak sanktuaria w Licheniu, jak w Łagiewnikach zbudowano dzięki ofiarności pielgrzymów, bo każdą z tych budowli poprzedzała szeroko rozpowszechniana informacja, zaś historię tych miejsc propagowały komitety budowniczych. Dlaczego nie ma takich informacji na temat Świątyni Opatrzności? Co robią, by to zmienić, pasterze Kościoła w Polsce, w tym Konferencja Episkopatu? Jestem co niedzielę w kościele, co miesiąc na Jasnej Górze, a mimo to ani razu nie słyszałem o budowie Świątyni Opatrzności jako wotum narodu za łaski, dary i opiekę, jakich doświadczyliśmy przez stulecia. Czy to nie dziwne, a zarazem dające do myślenia, i przykre? Tym bardziej że o toruńskim imperium o. Tadeusza Rydzyka tak często słyszy się słowa uznania. To też daje do myślenia.
M

Może hierarchowie polskiego Kościoła powinni ogłosić ogólnonarodową kwestę na rzecz Świątyni Opatrzności Bożej? Mam swój skromny udział w powstaniu Lichenia i Łagiewnik i jakoś nie zbiedniałem. Śmiem więc mniemać, że idea znalazłaby chętnych ofiarodawców, tym bardziej że mamy przecież za co dziękować i o co prosić.

STANISŁAW PUCHALSKI (Chorzew, woj. łódzkie)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]